Najbardziej wyczekiwane zapowiedzi wydawnicze


Wrzesień to nie tylko początek roku szkolnego i kolejna rocznica wybuchu II wojny światowej, ale także powrót książkowych nowości. Po wakacyjnym zastoju, rynek wydawniczy wraca na pełne obroty, a nic tak nie cieszy moich chłopaków, jak nowe tytuły. W wakacje przeczytali wszystko, co mieli (niektóre komiksy po wielokroć nawet). Z nogi na nogę przedeptują więc w oczekiwaniu na kolejne realizacje czytelniczych zapowiedzi.



W naszej rodzinie najbardziej wyczekiwaną książką jest - bez wątpienia! - czwarty tom "Osobliwego domu Pani Peregrine", który ukaże się na sklepowych półkach już we wrześniu (dokładnie 18). "Mapa dni" - bo taki tytuł będzie nosił - nie jest bezpośrednią kontynuacją poprzedniej historii, która po trzech tomach doczekała się zamknięcia, lecz otwarciem dla nowej trylogii. Wiadomość o premierze jest więc wiadomością potrójnie dobrą, bo zapowiada kolejne tomy. Kto zna osobliwe dzieciaki, ten wie, skąd nasza radość. Ich przygody są tak niezwykłe, i tak wciągające, że trudno się od nich oderwać. Kto ich jeszcze nie zna, robi KLIK i przeskakuje do naszej recenzji.

Powiem szczerze - nie liczyłam na kontynuację. Byłam pewna, że autor opowiedział już całą historię. Zmyliło mnie nie tylko zgrabne zakończenie, ale także myśl o tym, że osobliwa kolekcja zdjęć musi mieć jakiś limit. Może i ma, ale jeszcze do niego nie dotarliśmy. 

Wiadomość o tej zaskakującej premierze z jednej strony mnie cieszy, z drugiej - już martwię się o swoje gardło! Tak, bo "Osobliwy dom Pani Peregrine" czytamy wszyscy razem. To znaczy, ja czytam, a wszyscy członkowie rodziny słuchają. I po każdym rozdziale - a rozdziały bywają niebywale długie - zawsze proszą o jeszcze. Litości nie mają - wygląda na to, że wychowałam książkowe potwory!

  

Skoro o potworach mowa, Starszy już wyczekuje premiery... nie, tym razem nie książkowej, ale telewizyjnej (a dokładniej mówiąc - NETFLIXowej). Ma mu ona zrekompensować nieco dłuższe oczekiwanie na kolejne tomy "Ostatnich dzieciaków na Ziemi". Wersje książkowe części 3 i 4 wedle wydawniczych zapowiedzi Jaguara pojawią się na rynku 16 października, ale serial zadebiutuje już na dniach - znaczy 17 września. 

O książce Maxa Bralliera pisałam Wam całkiem niedawno. Jeśli nie zmierzyliście się jeszcze z Apokalipsą Potworów, odsyłam Was do recenzji => KLIK. A ja dodam tylko, że dwa pierwsze tomy "Ostatnich dzieciaków na Ziemi" były - jak dotąd - książkami najszybciej przeczytanymi przez mojego starszego syna, a o kolejne tomy chłopak wypytuje mnie już od kilku miesięcy z częstotliwością raz na tydzień.  Dobrze, że zaczął się rok szkolny. W natłoku zajęć oczekiwanie minie mu zdecydowanie szybciej! ;)

Komentarze

Popularne posty