Szukaj na tym blogu

sobota, 24 września 2011

Baju-Bajki - Bogusław Michalec

Pewnego dnia, jakiś rok temu, trafiłam na zakupy do Tesco. Nie wiem nawet czemu, bo sklep ten nie bardzo leży mi po drodze. Być może ze względu na porę. Był już późny wieczór, a ja nie miałam zbyt wiele czasu. Znacie mnie jednak na tyle, by wiedzieć, że mimo to zahaczyć musiałam o stoisko z książkami. Nie spodziewałam się, że uda mi się tam trafić coś fajnego. A jednak!

Ujęła mnie już zerkająca z okładki grafika autorstwa Macieja Szymanowicza. Wtedy miałam z nim do czynienia po raz pierwszy, dziś - rzec mogę śmiało - rewelacyjna jak zwykle! Prosta, wyrazista, zabawna. Nawet straszny wilk z ostrymi zębiskami, którego znalazłam wewnątrz, wzbudził mój śmiech, gdy wkładał na nogi trampki, chcąc dobiec do domku babci przed Czerwonym Kapturkiem, a gdy już tam trafił i pożarł staruszkę, przezabawnie wyglądał w jej ciuszkach.

Nie miałam czasu na wczytywanie się w tekst. Musiała wystarczyć grafika i patronat medialny portalu CzasDzieci.pl. Przyzwyczaiłam się już do tego, że mogę ufać książką sygnowanym jego logo. Nie oszukałam się i tym razem. Po powrocie do domu z ciekawości sięgnęłam po lekturę - dzieci już spały, więc mogłam sobie pozwolić na odrobinę szaleństwa - i... nie mogłam się oderwać. Czytałam, śmiałam się, a wybrane fragmenty powtarzałam na głos mężowi.

"Baju-Bajki" to zbiór trzech klasycznych bajkowych opowiadań dla dzieci podanych w mało klasycznej formie (nie tylko pod względem grafiki!). Znajdziemy tam wspomnianego już "Czerwonego Kapturka" oraz "Kota w butach" i "Kopciuszka". Wszystkie napisane rymowaną prozą w przezabawny sposób. Wiem, że wielu psychologów, pedagogów i innych specjalistów twierdzi, że bajki muszą być straszne, by odegrać swą wychowawczą rolę, ale ja i tak nie potrafię się tej książce oprzeć. Zresztą podobnie jam mój straszy syn, który - jak już Wam pisałam - za klasyką nie przepada, a bajki Bogusława Michalca, o dziwo, bardzo polubił. Czytamy je więc chętnie w celach rozrywkowych, do straszenia pozostawiając inne pozycje naszej biblioteczki.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Znasz tę książkę? Lubisz ją? A może z jakichś względów Ci się nie spodobała? Podziel się ze mną swoją opinią, zostaw ślad. Niech wiem, że czytasz, że wracasz, że to co robię ma sens :)