Szukaj na tym blogu

czwartek, 22 września 2011

Opowiadania z piaskownicy - Renata Piątkowska

Mój syn nie lubi klasyki. Bajki i baśnie jakoś ewidentnie mu nie leżą, mimo iż od czasu do czasu próbuję mu jakąś przemycić (wyjątkiem jest chyba tylko "Kot w butach"). W ostatni weekend zwiedzając księgarnię, chciałam go podstępnie namówić na legendy o smokach. Niestety, na moje:
- Powiedz tacie, że wybrałeś tę książeczkę o smokach i ją chciałbyś kupić.
Spojrzał na mnie zdziwiony i po chwili namysłu odpowiedział łamiąc matczyne serce:
- Po co? Przecież ja jej wcale nie chcę!
Musiałam więc zapomnieć o klasyce i sięgnąć po coś bardziej współczesnego. Ostatecznie wybraliśmy "Opowiadania z piaskownicy" Renaty Piątkowskiej.

Przyznam szczerze, że skusiło mnie hasło, które znalazłam na samym dole tylnej okładki: <<"Opowiadania z piaskownicy" wpisano na "Złotą listę" książek polecanych przez Fundację ABCXXI patronującą akcji "Cała Polska czyta dzieciom">>. Wydawcy powinni umieszczać je raczej na przodzie, bo gdyby nie moja skłonność do wnikliwego przeglądania mogłabym je całkowicie przeoczyć i odłożyć książkę na półkę. Na szczęście tak się nie stało.

Na szczęście, bowiem książka jest naprawdę fajna! To zbiór opowiadań z życia dziecka w wieku przedszkolno-piaskownicowym. Może mniej śmiesznych, niż napisana w podobnym stylu "Kacperiada" (choć Starszy po przeczytaniu czterech rozdziałów orzekł - "Mamo, ale śmieszna jest ta książka"), za to dla młodszych dzieci przystępniej napisanych. Sympatyczny, młody Tomek opowiada o rzeczach bardzo banalnych z dorosłego punktu widzenia i niezwykle ciekawych z perspektywy dziecka, takich jak lupa czy okulary, pierwsza przejażdżka windą czy wizyta w kinie. Dziecięcy punkt widzenia jest jak zwykle rozbrajająco-zaskakujący, a zarazem bardzo logiczny :)

Starszy prosił, by mu książkę czytać i czytać, i czytać. Przebrnęliśmy przez kilka rozdziałów, nim mama wreszcie konsekwentnie powiedziała "Dosyć na dzisiaj!", co syn skomentował: "Jeszcze! Jeszcze! Do samego końca!", a to chyba wystarczająco dobra rekomendacja z ust malucha.
-------------------------
"Opowiadania z piaskownicy" są kontynuacją "Opowiadań dla przedszkolaków" tej samej autorki. W podobnym klimacie Renata Piątkowska wydała także "Piegowate opowiadania". Pewnie o którychś z nich niedługo przeczytacie :)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Znasz tę książkę? Lubisz ją? A może z jakichś względów Ci się nie spodobała? Podziel się ze mną swoją opinią, zostaw ślad. Niech wiem, że czytasz, że wracasz, że to co robię ma sens :)