Szukaj na tym blogu

niedziela, 30 października 2011

Halloween - przygotowań ciąg dalszy


Pamiętacie nasze piątkowe nietoperze. Muszę powiedzieć, że baaardzo spodobały się chłopakom! Fruwały więc po całym domu tak długo, aż się pogniotły, potraciły oczy i skrzydła. Na szczęście jednego udało mi się uratować i zawisł w dziecięcym pokoju pod żyrandolem. Nie chciałam jednak, by czuł się samotnie, dlatego dziś z chłopakami zmontowaliśmy mu do towarzystwa parę sympatycznych duszków. Teraz kołyszą się razem - raczej ku radości, niż ku postrachowi dzieci.

Ciekawi? Zerknijcie na ciąg dalszy naszych Halloween'owych przygotowań.






















Fruwające duszki

Będą potrzebne:
=> papier śniadaniowy (2 szt. na 1 ducha)
=> biała nitka
=> cienkopis

Wykonanie:
Jedną płachtę papieru śniadaniowego zgniatamy w kulkę i kładziemy na środku drugiej. Papier związujemy białą nitką wokół kulki - jak to określił Starszy: "Dusimy ducha". Cienkopisem rysujemy oczka i buzię. Gotowe!


Kartonowy teatrzyk

Będą potrzebne:
=> czarny brystol
=> kredki bambino
=> patyczki do szaszłyków
=> taśma klejąca
=> nożyczki

Wykonanie:
Na brystolu rysujemy kredkami teatralne postacie. Chcąc zrobić dzieciakom niespodziankę, wykonałam je sama, ale oczywiście możemy dać się wykazać maluchom. Następnie je wycinamy. Pod wyciętą postać podkładamy patyczek i przyklejamy go taśmą. Teraz wystarczy schować się za krzesełkiem, wystawić kukiełki nad jego oparcie i posłużyć się własną wyobraźnią lub gotowym tekstem. Przedstawienie rozpoczęte!

1 komentarz:

Znasz tę książkę? Lubisz ją? A może z jakichś względów Ci się nie spodobała? Podziel się ze mną swoją opinią, zostaw ślad. Niech wiem, że czytasz, że wracasz, że to co robię ma sens :)