Szukaj na tym blogu

poniedziałek, 17 października 2011

Recykling i odpadki - Alex Frith

"Recykling i odpadki" nabyłam tradycyjnie w ramach zakupowego szaleństwa. Jak to zwykle bywa, gdy jestem w Auchan, na dział z książkami weszłam tylko po to, by zerknąć... cóż, szkoda, że jeszcze nigdy na samym zerknięciu się nie skończyło. Wyszłam więc z książką, a dopiero po zakupie dopadły mnie wyrzuty sumienia, bo w sumie po co mi kolejna pozycja, gdy mam ich już tyle, że spokojnie, bez rutyny, mogłabym do nich powracać. W dodatku w domu czekały na mnie nie przeczytane jeszcze lektury, a kolejne - szły już pocztą. Zła sama na siebie odłożyłam książkę na półkę, nie pokazując jej Starszemu. Przypomniałam sobie o niej dopiero w dniu jego imienin, kiedy mąż wyjechał w kilkudniową delegację, a ja ugrzęzłam w domu z dwójką chorych dzieci. Odkąd wstałam, zastanawiałam się, jak zorganizuję prezent. Ścieląc chłopaków łóżko, zerknęłam kątem oka na półkę z książkami i... olśnienie!

Powiem szczerze - nie spodziewałam się, że taki poważny temat może zainteresować 4-letnie dziecko. Owszem, znajdujące się wewnątrz otwierane okienka mogły być dla takiego malucha atrakcją, ale cała reszta... byłam pewna, że potraktuje tę książkę bardziej jako ciekawostkę. Obejrzy, bo to nie może go ominąć - zwłaszcza, że jest szansa gdzieś tam jeszcze coś podnieść, podejrzeć - ale szybko o niej zapomni. O zagłębianiu się w treść - cóż, jakby nie patrzeć, poważną - nawet nie marzyłam. Tymczasem przeczytaliśmy połowę książki, padał mi już powoli głos, a Starszy wołał "Dalej! Dalej!" Patrzyłam na niego z podziwem i czytałam, bo sama byłam ciekawa.

Temat książki jest jak najbardziej na czasie. Mówi się o nim głośno, wszędzie wokół widać już pojemniki na różne rodzaje odpadów, tylko... z samą segregacją wciąż u nas kiepsko. Ba! Trudno mówić o segregacji, gdy wielu z nas nie potrafi znaleźć kosza, by wyrzucić do niego zwykły papierek, a - co ciekawsze okazy - z oszczędności wolą wywozić pełne worki na śmieci do lasu, niż zapłacić za ich odbiór i składowanie. Cała nadzieja w naszych dzieciach. Dobre zwyczaje przekazywane od najwcześniejszych lat wejdą im w krew - także te pro-ekologiczne. Więc choć sama nie zawsze segreguję śmieci, o recyklingu mówię głośno! Tym razem za pośrednictwem książki...

Do Firmy Księgarskiej Olesiejuk, która wypuściła na rynek "Recykling i odpadki", podchodzę trochę sceptycznie. Jej pozycje bywają nierówne. Czasem trafiają się tu prawdziwe cudeńka! W ofercie znajdujemy ogrom ciekawych książek edukacyjnych. Bywa jednak i tak, że dostajemy niską cenę, bajery, gadżety, a obok niezbyt wysokich lotów tekst (cóż począć, gdy na rynku jest zapotrzebowanie i na tego typu książki, ktoś je musi dostarczać). Tym razem jednak jestem w 100, a nawet w 101 % na TAK!

Podoba mi się wszystko. Po pierwsze - sam temat, ale o tym już pisałam. Po drugie - tekst. Jest naprawdę kompetentny i wyczerpujący - nie tylko dla małych ludków, ale nawet i dla mnie. Z książki dowiadujemy się, co się dzieje ze śmieciami, gdy opuszczą nasz dom, jakie są ich rodzaje, co można z nimi zrobić, czym jest recykling, jak działają sortownie, składy, spalarnie, oczyszczalnie ścieków i wiele innych ciekawych rzeczy. Dużej dawce interesujących informacji towarzyszą fajne współczesne grafiki autorstwa Petera Allena. Dodatkową atrakcją są wspomniane już wcześniej otwierane okienka, w których znajdujemy "drugie dno" naszych ekologicznych ciekawostek. Książka ma zaledwie 13 stron, ale uwierzcie mi, że dzięki okienkom do przeczytania jest naprawdę wiele. Przed czytaniem zabezpieczcie więc gardła i... do dzieła. Co prawda nie wiem, czy lektura ta działa tak samo hipnotyzująco na dziewczynki, jak na chłopców, ale zupełnie szczerze mogę rzec, że u nas zrobiła prawdziwą furorę!

Dziś nabycia książki podwójnie nie żałuję. Raz, bo bardzo się spodobała Starszemu. Dwa, bo przy kolejnej wizycie w Auchan już książki na półce nie było. Aż strach pomyśleć, że mogła mi uciec sprzed nosa! :)

PS. Z serii "Sprawdźcie sami" Olesiejuk wypuścił jeszcze "Jak to działa?" Widział ktoś, jestem ciekawa, czy również warto.

Książki z okienkami w wersji anglojęzycznej ==> KLIK KLIK

4 komentarze:

  1. ooo, ja chce ;-) muszę sie wybrac do Auchan

    OdpowiedzUsuń
  2. Uwielbiam takie książki dla dzieci, fajnie, że są o tak ważnej idei, jaką jest recykling: ) Na zdjęciach prezentuje się fantastycznie!

    OdpowiedzUsuń

Znasz tę książkę? Lubisz ją? A może z jakichś względów Ci się nie spodobała? Podziel się ze mną swoją opinią, zostaw ślad. Niech wiem, że czytasz, że wracasz, że to co robię ma sens :)