Szukaj na tym blogu

poniedziałek, 3 października 2011

Weekendowe mamy nic-nie-robienie

Tata, zajadając obiad, który wcześnie przygotował z synem:
- Ooo, bez pomocy Starszego ziemniaczki by się nie udały!
- Bez taty pomocy też! - dodaje syn.
- A mamy? - pytam prowokacyjnie, choć nie przyłożyłam do nich ręki.
- A mama pomagała? - dziwi się tata.
- Nie, mama odpoczywała. - odpowiada PRAWIE zgodnie z prawdą syn.
- To jak? - dopytuje tata.
- Mama, bez Twojego odpoczywania też by się nie udały!

Prawie spadłam z krzesła ze śmiechu :)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Znasz tę książkę? Lubisz ją? A może z jakichś względów Ci się nie spodobała? Podziel się ze mną swoją opinią, zostaw ślad. Niech wiem, że czytasz, że wracasz, że to co robię ma sens :)