Szukaj na tym blogu

czwartek, 19 stycznia 2012

Aett, eit ning mia - Mari Kaarma

Książka ta przyleciała dziś do mnie z... Estonii. Niewielki to kraj, za to niezwykle przywiązany do tradycji. Nie zdziwił mnie zatem jej ludowy charakter, choć to oczywiście pozycja dla dzieci. W dodatku pięknie wydana. Tradycyjne ilustracje - te same w wersji kolorowej i do pokolorowania - zamknięte w eleganckiej sztywnej oprawie. Na moje dzieci będzie musiała jednak jeszcze trochę poczekać, a w tym czasie - z pomocą przyjaciół - może uda mi się ją nawet przetłumaczyć.



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Znasz tę książkę? Lubisz ją? A może z jakichś względów Ci się nie spodobała? Podziel się ze mną swoją opinią, zostaw ślad. Niech wiem, że czytasz, że wracasz, że to co robię ma sens :)