Szukaj na tym blogu

niedziela, 22 stycznia 2012

Billy i tajemniczy kot - Birgitta Stenberg


Zerkając  na nią wydaje się całkiem niepozorna. Ot, niedługa książeczka z dużą ilością ilustracji i w sumie niewielką ilością tekstu. Do tego prosty i zrozumiały język - taki w sam raz nawet dla młodszych przedszkolaków. Na okładce tajemniczy kot i Billy ściskający misia. Zdawać by się mogło, że to jakaś krótka przygodówka. Tymczasem wewnątrz...

"Billy i tajemniczy kot" to jedna z ulubionych książek Średniego. Zachwalana przez jego mamę, ale także i przez niego samego. Wyjmując ją dziś z jego półki, bałam się, że może nie chcieć nam jej pożyczyć. W końcu niełatwo jest się rozstawać z tym, co lubimy. Tymczasem Średni nie miał nic przeciwko. Zanim jednak zabraliśmy ją do domu, zdążył nam wspomnieć, że jest baaardzo fajna.

 
Starszy książkę już znał (musiał ją już kiedyś słyszeć u kuzyna). Nie miał jednak nic przeciwko kolejnej jej lekturze. Więcej, pomysł mu się bardzo spodobał. Młodszy, gdy zobaczył co położyłam na łóżku, natychmiast zadecydował, że będzie to jego wieczorna czytanka (dodajmy, że nie jest zbyt otwarty na nowości, ceni sobie raczej pozycje już sprawdzone). Wspólnie zasiedli do słuchania i oglądania. Każdy z nich zwracał uwagę na coś innego. Młodszy zafascynowany był ilustracjami, których autorem jest Mati Lepp. Cóż, sama muszę przyznać, że są one niesamowite, ba, rzec by można - "odjechane". Ot, wystarczy zwrócić uwagę na fryzurę mamy, czy Kima - nowego kolegi Billy'ego. Młodszy w trakcie czytania po kolei pokazywał nam co się dzieje na poszczególnych obrazkach. Z upodobaniem zajął się też wyszukiwaniem zdjęcia z kotem. Potrafił je odnaleźć nawet, gdy było odwrócone tyłem. Muszę przyznać, że ta jego nietypowa zabawa bardzo mnie rozbawiła. Starszy z kolei słuchał uważnie tekstu, a później sobie o nim razem podyskutowaliśmy. Ta niepozorna książka kryje bowiem w sobie wiele ważnych treści. Pod prostą historyjką o znalezionym kocie znajdujemy piękne przesłanie o istocie przyjaźni i trudzie wyboru. To jednak nie koniec. Opieka nad zwierzętami, prawdomówność, chęć posiadania czegoś, co do nas nie należy, wyrzuty sumienia, choroba - doprawdy zdumiewająca jest ilość poruszonych tu kwestii. Poruszanych z wyczuciem i lekkością. Zrozumiale.

Jak dla mnie ta książka jest wprost niesamowita! Solidna skandynawska literatura dziecięca - tym razem w wydaniu EneDueRabe. Pierwsza to nasza przygoda z tym wydawnictwem, ale już wiem, że nie ostatnia. Historia o tajemniczym kocie jest bowiem drugim tomem przygód Billy'ego, a ja już ogromnie ciekawa jestem tego pierwszego. Z chęcią przekonam się dlaczego "Billy jest zły" i jak ową złość okazuje. Oj, przyda nam się ta pozycja, zwłaszcza, że Młodszy zdaje się wchodzić właśnie w fazę buntu trzylatka :)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Znasz tę książkę? Lubisz ją? A może z jakichś względów Ci się nie spodobała? Podziel się ze mną swoją opinią, zostaw ślad. Niech wiem, że czytasz, że wracasz, że to co robię ma sens :)