Szukaj na tym blogu

czwartek, 2 lutego 2012

Gdzie jest moja siostra? - Sven Nordqvist

"Mamo, czy ta książka jest o Mamie Mu?" - zapytał Starszy zauważając leżącą na stole nową lekturę. Otworzyłam buzię ze zdziwienia, bo owszem autor ilustracji ten sam, ale książka zupełnie inna. Na okładce rzeczywiście znajdują się krowy (przynajmniej tak mi się wydaje), ale czy aż tak podobne? Czyżby zatem mój syn rozpoznał kreskę Svena Nordqvista? Cóż, chyba muszę go przetestować na kilku innych ilustratorach... :)

Mama Mu byłaby dla Starszego baaardzo kusząca, ale słysząc, że to nie jej poświęcona jest książka zerknął na nią trochę niedowierzająco, a później - najwyraźniej zaintrygowany - zajrzał do środka. Tym razem to on otworzył buzię ze zdziwienia. Wielgachne obrazy (oj tak, książka ma duuuży format), na których dzieje się tak wiele, że można by je oglądać godzinami i do każdego dopisać osobną bajkę. Cóż, trzeba przyznać, że są naprawdę imponujące. Wciągnęły i zachwyciły także i mnie. Pomyślałam więc, że wśród tylu elementów Starszy nawet nie zwróci uwagi na umieszczony w kąciku tekst, a tu... niespodzianka. "Przeczytaj mamo!" - poprosił i choć nie mieliśmy zbyt wiele czasu, nie potrafiłam mu odmówić. 

Już wcześniej - jeszcze przed Starszym - miałam okazję przejrzeć książkę. Z ciekawości przeczytałam znajdujące się na jej końcu słowa od autora (tego samego, który nie tylko zilustrował Mamę Mu, ale także napisał i zmalował przygody Pettsona i Findusa). Przyznawał się on w nich, że najpierw stworzył grafiki, a dopiero później tekst dzieła. Czytając pomyślałam, że skoro tak, to zapewne nie jest to nic górnolotnego. Ot, pewnie książka nastawiona jest na oglądanie malowniczych obrazów, a tekst egzystuje tu jako coś zupełnie pobocznego. Myliłam się!!! Rysunki ubrane w dobrze wyważone i przemyślane słowa, tworzą ciekawą historię. Jej głównym bohaterem jest mała myszka - brat, podróżujący w poszukiwaniu starszej siostry. W trakcie wyprawy opowiada o niej swemu towarzyszowi - jakiemuś zaprzyjaźnionemu staruszkowi (może dziadkowi?). Jego historia przepełniona jest słowami podziwu dla siostry. Chłopiec (o ile można tak rzec o myszce) mówi o wspólnych zainteresowaniach i lękach, o siostrzanej (jakże typowej dla dzieci) fascynacji otoczeniem i chęci do podróżowania.  Świat widziany oczyma dziewczynki jest niezwykle ciekawy, choć mocno przejaskrawiony, nierealny. Brat jednak z ufnością przyjmuje wersję siostry (jakżeż to życiowe!), choć towarzysz ostrzega go, że ta nie zawsze musi być prawdziwa. 

"Gdzie jest moja siostra?" to niezwykła książka, która opowiada o bratersko-siostrzanej miłości, przenosząc nas w niezwykły fantazyjny świat. Świat, w którym wszystko jest możliwe!

Bezwzględnie moja ulubiona!!!

3 komentarze:

  1. Zachęciłaś mnie!!! Idę do biblioteki ;-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Moim zdaniem te krowy są podobne do Mamy Mu ;-)

    OdpowiedzUsuń
  3. Niby zupełnie inne, a jednak podobne :)

    OdpowiedzUsuń

Znasz tę książkę? Lubisz ją? A może z jakichś względów Ci się nie spodobała? Podziel się ze mną swoją opinią, zostaw ślad. Niech wiem, że czytasz, że wracasz, że to co robię ma sens :)