Szukaj na tym blogu

środa, 11 kwietnia 2012

Śnieżek i Węgielek. Podróż do gwiazd - Przemysław Wechterowicz


Wechterowicz nas prześladuje. Ostatnio trafiły do nas przypadkiem trzy książki jego autorstwa. Dwie podobne do siebie, trzecia zupełnie inna. Wszystkie nam się bardzo spodobały. Pierwsze - Młodszemu, trzecia - Starszemu. Dziś będzie o tej ostatniej. 

"Śnieżek i Węgielek. Podróż do gwiazd." to pozycja wyjątkowa i to z kilku powodów. Na półce - spośród innych - wyróżnia się już rozmiarem. Oj tak, to książka iście wielkoformatowa. Miałam na nią chrapkę już od dnia wydania. Niejednokrotnie podglądałam ją w internecie. Nawet gdzieś przeczytałam, że jest duża, ale jakoś nie dotarło do mnie, że może być aż tak duuuża.

Duża książka to dużo miejsca na tekst i jeszcze więcej na ilustracje. Te autorstwa Aleksandry Woldańskiej-Płocińskiej są proste, ale wymowne. Zdecydowanie mi się podobają! Starszemu również. Najbardziej przypadło mu do gustu to, że w tworzeniu książki może sam czynnie uczestniczyć. Ilustracje do pokolorowania, niedokończone rysunki, labirynty, punkty do połączenia. Każda strona to nowe wyzwanie, a o jej ostatecznym wyglądzie możemy zadecydować sami. Wystarczy rozłożyć ją na podłodze i tworzyć, tworzyć, tworzyć...

Format, ilustracje, a co z tekstem? Tekst Przemysława Wechterowicza jest... kosmiczny, a samo już to wystarczy by książka spodobała się memu synowi, który przeżywa ostatnio zafascynowanie kosmosem właśnie. Śnieżek i Węgielek, biały kot z czarnym psem, na zaproszenie Kosmicznych Kotów wyruszają w niezwykłą podróż do gwiazd. Księżyc, Mars, Droga Mleczna, kometa, czarna dziura. To taka kosmiczna przygoda z masą ciekawych informacji w tle. Nie wiem, jak dla dziewcząt, ale dla chłopców - zdecydowanie polecam i już czekam na kolejną odsłonę przygód tej dwójki bohaterów. Ta wkrótce. Kto ciekaw, zapraszam na blog autora - tam można już zobaczyć zapowiedź drugiej części (KLIK KLIK).

1 komentarz:

Znasz tę książkę? Lubisz ją? A może z jakichś względów Ci się nie spodobała? Podziel się ze mną swoją opinią, zostaw ślad. Niech wiem, że czytasz, że wracasz, że to co robię ma sens :)