Szukaj na tym blogu

piątek, 28 września 2012

Pięć, cztery, trzy, dwa, jeden - rozdajemy!

Na Facebooku trwa odliczanie. Już jakiś czas temu obiecałam tym, którzy tam zaglądają, że gdy liczba naszych fanów dobije do 250 - wśród wszystkich tam zgromadzonych rozlosujemy nagrodę książkową. Zdaję sobie jednak sprawę, że nie wszyscy nasi czytelnicy konta na Facebooku posiadają. Postanowiłam więc, że jednocześnie z losowaniem facebookowym, odbędzie się losowanie blogowe. Kto weźmie w nim udział? Każdy, kto w komentarzu pod tymże postem wymieni swoją ulubioną bajkę z dzieciństwa. Proszę tylko, abyście pamiętali, że przy anonimowych wpisach podać należy swój adres mailowy

To takie moje podziękowanie dla Was wszystkich, że z nami jesteście - zaglądacie, czytacie, komentujecie. Miło widzieć, że grono sympatyków Czytajek stale się powiększa. Dzięki, dzięki, dzięki!

Ach, z tego wszystkiego bym zupełnie zapomniała: nagrodą - zarówno w losowaniu blogowym, jak i tym na FB - jest specjalnie przez nas wybrana książeczka. To "Przygody Rózi i chłopca o imieniu Dziadek" Elliota i Ruth Aronson. Bardzo się nam spodobała, jesteśmy pewni, że spodoba się także i Wam. A jeśli o książce jeszcze nie słyszeliście - wystarczy, że klikniecie na poniższe zdjęcie, które przeniesie Was do naszej recenzji.

To jak, kto chętny? Na zgłoszenia czekam do 1 października. We wtorek (2.10) podam Wam imiona (pseudonimy, loginy, czy coś tam jeszcze innego) zwycięzców.

21 komentarzy:

  1. Ja podziękuję, dam szansę innym ;) Powodzenia życzę :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ach, to chyba "BAJKA O GĘSIM JAJU, RAKU NIEBORAKU, KOGUCIE PIEJAKU, KACZCE KWACZCE,KOCIE MRUCZKU I O PSIE KRUCZKU" - czyli pierwsza (o ile mnie pamięć nie myli...) opowiastka z "Wesołych historii" Ewy Szelburg-Zarembiny:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Tych ulubionych było kilka ale chyba najczęściej czytaną bajką był "Król Maciuś pierwszy" Korczaka:) Ostatnio "wykopałam" w antykwariacie taki sam egzemplarz jaki ja miałam w dzieciństwie, oczywiście zakupiłam go z myślą o synku:) I jeszcze jedna o której muszę wspomnieć, "Ronja córka rozbójnika" Astrid Lingren:)oj przeżywałam przygody tej małej dzikiej dziewczynki:)
    pozdrawiamy!

    OdpowiedzUsuń
  4. ja chętnie się zgłaszam książek nigdy dość :)
    ostatnio bardzo ciepło wspominam przygody Mary Poppins

    OdpowiedzUsuń
  5. z młodszych lat to "Daktyle" i czytam teraz córeczce. "Gdzie się podziały moje daktyle, wyszedłem z domu tylko na chwile..." :) a później..., później to Ania z Zielonego Wzgórza

    OdpowiedzUsuń
  6. Czy można zgłosić bajkę filmową?
    Jako dziecko uwielbiałam "Barbapapę", "Zaczarowany ołówek" i "Pomysłowego Dobromira".
    Wszystkie łączy wyobraźnia i kreatywność (a dwa pierwsze: trochę magii) ;-)
    Pozdrawiam :-)

    OdpowiedzUsuń
  7. Oj, pięknie wydana ta Rózia z Dziadkiem, mniam! :)

    Ulubiona opowieść (nie jestem tu chyba odosobniona) to "Bracia Lwie Serce" i zadziorna "Ronja".
    No i pierwszy kryminał "Przygody detektywa Konopki" :)

    OdpowiedzUsuń
  8. ja uwielbiałam zbiór opowiadań idzie niebo ciemną nocą, uchował mi sie mój egzemplarz i jest niewiele młodszy niż ja :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Najbardziej w pamięci pozostal mi "Plastusiowy Pamiętnik",sprawił,że piórnik nabrał jakieś takiej magii. ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Przygód kilka wróbla ćwirka ;)
    Malgorzata Riebandt

    OdpowiedzUsuń
  11. ulubiona bajka z dzieciństwa to oczywiście "W Dolinie Muminków" Tove Jansson

    stanikmarcin@wp.pl

    OdpowiedzUsuń
  12. Duuużo tego było, oj, dużo, ale najczęściej wracałam chyba do "Krecika w mieście" Novotny + Miler. Pamiętam, że moja zdolna mama przerysowywała mi obrazki z tej książki, bym mogła je potem wyklejać tkaninami lub kolorować. To dopiero była zabawa! Niedawno wygrzebałam "Krecika..." na rodzicielskiej półce i przywiozłam do swojego domu. Od kilku tygodni mój synek każe go sobie czytać minimum dwa razy dziennie :)

    OdpowiedzUsuń
  13. O wilku i zającu :))))))))))

    plugowicz@wp.pl

    OdpowiedzUsuń
  14. Pierwsza ulubiona książeczka, właściwie nie czytana tylko recytowana na pamięć to "Spóźniony słowik".

    ilona.a@onet.eu

    OdpowiedzUsuń
  15. "Dolina Muminków w Listopadzie". Na zawsze :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Ja do tej pory kocham "Dzieci z Bullerbyn", a teraz tę miłośc przeżywam na nowo z córkami, które też uwielbiają przygody tych dzieciaków...:-)

    bentlewscy@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  17. "Chatka Puchatka", ukochana i własnoręcznie przeze mnie kolorowana :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Miło wspominam "zarozumiałą łyżeczkę" ale niestety zagubiła się gdzieś na strychu wśród rupieci:( ale zakupiłam "Poczytaj mi mamo" i mogeę czytac ją codziennie bo i moje dziewczynki ją polubiły:)
    pozdrawiam często odwiedzająca Pati
    pyszunia@poczta.onet.pl

    OdpowiedzUsuń
  19. 'Dzieci z Bullerbyn'!!! Zdecydowany number one:) Podczas tej lektury fantazja szalała na całego:)

    OdpowiedzUsuń
  20. Dziś już 2.10, ale co tam, dopiero dziś tu trafiłam i już jestem pod wrażeniem bloga i będę tu zaglądać często:) ja też kochałam i kocham "Dzieci z Bullerbyn". Czytałam to wiele wiele razy. A druga to "Ania z Zielonego Wzgórza" oraz dalsze części przygód rudowłosej Ani.

    OdpowiedzUsuń

Znasz tę książkę? Lubisz ją? A może z jakichś względów Ci się nie spodobała? Podziel się ze mną swoją opinią, zostaw ślad. Niech wiem, że czytasz, że wracasz, że to co robię ma sens :)