Szukaj na tym blogu

środa, 5 grudnia 2012

Jacek Placek. Szkolny smok. - Michael Broad

W naszej biblioteczce goszczą coraz poważniejsze książki. Przerobiliśmy już kilka zakamarkowych "Tajemnic..." - wybornych dziecięcych książek detektywistycznych, zaliczyliśmy też Koszmarnego Karolka, a teraz... teraz przyszła pora na Jacka Placka.

Któż to taki? Chłopiec, o, taki w wieku już szkolnym. Niby podobny do innych, a jednak... jest w nim coś niezwykłego. Może to wyjątkowo bujna wyobraźnia, a może... może coś, co sprawia, że do Jacka, niczym magnes, lgną zdarzenia całkiem nie z tej ziemi. I to aż trzy na każdy jeden tom! Tym razem spotyka najprawdziwszego smoka, mieszkającego w szkolnej piwnicy, trolla spod łóżka i nieco staroświeckiego chłopca, który okazuje się być duchem! Jeśli myślicie, że te niecodzienne postacie są w stanie wystraszyć Jacka, jesteście w błędzie. Ich towarzystwo to okazja do przeżycia ciekawej przygody. Może lekko podkoloryzowanej (bo czy ktoś widział kiedyś takie osobliwości?), ale niezwykle wciągającej i zabawnej.

Starszemu Jacek Placek bardzo przypadł do gustu. W głos zaśmiewał się z jego przygód, których komiczny charakter dodatkowo podkreślają ilustracje wykonane przez samego autora, w napięciu słuchał rozwijających się zdarzeń i chciał jeszcze, gdy dany rozdział dobiegał końca. Trudno się dziwić. Wartka akcja, dobry humor, lekkość z jaką przedstawiane są zdarzenia, a do tego galeria niezwykłych postaci. Ot, taka przygodowa seria z dreszczykiem. Idealna dla dzieci, które lubią ogrom emocji towarzyszących czytaniu. My lubimy... przeraźliwie ;)

PS. Te zagięte rogi to nie nasza sprawka ;)


Jacek Placek. Szkolny smok.
Wydawnictwo: Bis
Tekst: Michael Broad
 Ilustracje: Michael Broad
Oprawa miękka.
Format: 128x198
Stron: 144
Wiek: 7+

3 komentarze:

  1. Super! Już zacieram ręce na te wszystkie wspaniałe książki, które skompletuję Tymkowi:) nie omieszkam pominąć również Jacka Placka:) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja bym chciała jak najdłużej cieszyć się urokami tych małych, kolorowych, obrazkowych i smuci mnie nieco, że tak mi dzieć szybko rośnie :( No, ale rośnie i lektury coraz poważniejsze, cóż począć! :)

      Usuń
    2. Tu masz rację, chociaż te książki dla starszych dzieci mają również wiele uroku:) Pozdrawiam

      Usuń

Znasz tę książkę? Lubisz ją? A może z jakichś względów Ci się nie spodobała? Podziel się ze mną swoją opinią, zostaw ślad. Niech wiem, że czytasz, że wracasz, że to co robię ma sens :)