Szukaj na tym blogu

piątek, 7 grudnia 2012

Opowieści z Kolorowego Sadu. Ciuchcia. Nakręcana lokomotywa i 3 trasy.

Odkąd pamiętam w centrum zainteresowania Młodszego znajdowały się pociągi. Książki, telewizja, zabawki. Wszystko kręciło się wokół nich. Dziś, kiedy myślałam, że już z tego wyrósł, okazuje się, że wcale nie. W naszym domu ciuchcie wciąż rządzą, a teraz dołączyła do nich jeszcze jedna. 

Grube, ciężkie tomiszcze. Wewnątrz co prawda niewiele stron, ale za to jak solidnie wykonanych. Sztywne kartonowe, trudne do zniszczenia. Nawet pomimo częstego czytania i kursowania pociągu... tak, tak, dobrze przeczytaliście, bo nie jest to zwykła książka, ale taka po trochu zabawka. Nakręcana ciuchcia, dołączona do książki, mknie po szynach trzech wyznaczonych tras, konkurując tym samym z należącymi do Starszego "Nakręcanymi wyścigówkami". Chłopaki uwielbiają obydwie książeczki. Często wyjmują je jednocześnie i bawią się równolegle, każdy swoją. Mama nie musi nawet pomagać, bo chłopcy są już w stanie nakręcać pojazdy sami (nie jest to łatwe, ale mają okazję przy tym wyćwiczyć nieco małą motorykę), a później obserwują jak te mkną po torach - czy to kolejowych, czy wyścigowych. Czasem przychodzi też pora na lekturę. Mamy tu bowiem trzy bardzo proste historyjki. Ze słabo rozwiniętą fabułą, za to skupiające się na opisie otoczenia. Idealne dla maluchów, które nie bardzo jeszcze rozumieją konsekwencje czasowe, za to z chęcią poszerzają swą wiedzę o otaczającym je świecie. Peron, wagon, semafor, stacja, zawiadowca - ogrom kolejowego słownictwa, które zainteresuje nie tylko chłopców. Całość oswaja z książką w bardzo przyjemny, rozrywkowy sposób.


Opowieść z Kolorowego Sadu. Ciuchcia. 
Nakręcana lokomotywa i 3 trasy.
Wydawnictwo: Olesiejuk
 Ilustracje: Stephen Cartwright
Książka całokartonowa.
Format: 245x310
Stron: 14
Wiek: 3+

3 komentarze:

  1. Przyznaję, że z tą serią jest świetna zabawa. Mamy w domu wyścigówki i często się ścigamy:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ha, wspomniałaś o wyścigówkach i przypomniałaś, że zapomniałam ich podlinkować ;)

    Tak, ma coś w sobie ta seria. Średni - znaczy syn siostry - ma u siebie "Nakręcany samolot" i też chłopaki szaleją. Ot, mało to książkowe, ale rozrywki przy tym co nie miara :)

    OdpowiedzUsuń
  3. O my też mamy wyścigówki :)) Pociągi pewnie równie rewelacyjne :)

    OdpowiedzUsuń

Znasz tę książkę? Lubisz ją? A może z jakichś względów Ci się nie spodobała? Podziel się ze mną swoją opinią, zostaw ślad. Niech wiem, że czytasz, że wracasz, że to co robię ma sens :)