Szukaj na tym blogu

wtorek, 30 kwietnia 2013

Mój zeszyt. Maluchy.

Jakiś czas temu na blogu pisałam Wam już o zeszytach ćwiczeń dla maluchów, średniaków i starszaków, które ukazały się nakładem Wydawnictwa Olesiejuk w ramach serii "Mali geniusze". Fajne, edukacyjne, ciekawie wykonane - chłopakom się bardzo podobały. Kto nie pamięta, zerknąć może sobie w odnośnik (KLIK KLIK). Wracam do tematu, ponieważ niedawno na rynku pojawiła się kolejna odsłona tej francuskiej serii edukacyjnej. To kreatywne suchościeralne zeszyty do wielokrotnego użytku.

Tak jak poprzednio, w ramach jednego tytułu dostępne są trzy poziomy. Razem z Młodszym sięgnęliśmy po ten dla Maluchów. To nie kilka stron z pojedynczymi wyzwaniami, ale aż 70 ciekawych ćwiczeń edukacyjnych pomyślanych o dzieciach w wieku 3-4 lat. Są tu zadania z zakresu: rysowanie/pisanie (szlaczki, labirynty, rysowanie po śladzie czy łączenie punktów), mowa (głoska "a"), spostrzegawczość (znajdź na obrazku, dopasuj szczegóły, czyj to cień, znajdź różnice), liczenie (w zakresie 10, rozpoznawanie zbiorów), wnioskowanie (proste działania matematyczne z rodzaju ile kotów zostanie, jeśli sobie stąd pójdę, zadania typu - co tu nie pasuje, dopasuj według rozmiaru, uporządkuj według rozmiaru, itp), orientacja czasoprzestrzenna (uporządkuj historyjki według chronologii zdarzeń, pod, za, przed, na, dni tygodnia, labirynty) oraz odkrywanie (wszystko to, co dotyczy otaczającego nas świata - dom i związane z nim przedmioty, jedzenie, pogoda). Moje dzieci najchętniej wybierają zadania z labiryntami oraz wyzwania pozostawiające miejsce dziecięcej kreatywności. Tak, dzieci, bo choć książeczka dla Maluchów, Starszy też sobie czasem do niej zasiada. Nie dziwię się, do zadania z portretami, które ozdobić można według uznania ciągnie i mnie, choć lat mam już naście x2. Młodszy dorysowuje na nich proste elementy typu okulary, czapeczki, a my ze Starszym tworzymy znane skądinąd postacie - Batmana, Wojownicze Żółwie Ninja. Zabawy mamy przy tym co nie miara. Cóż, jak widać kreatywne zadania nie znają wieku. Dzięki nim pozycja ta urosła w naszym domu do miana uniwersalnej.

Uwaga! Do zeszytu dołączono zmywalny pisak. Do zmycia jego zapisu z gładkiej powierzchni zeszytu wystarczy chusteczka higieniczna, którą z reguły ma przy sobie każda mama. Zeszyt może się więc przydać tam, gdzie akurat dopada nas nuda np. w poczekalni u lekarza. My wykorzystujemy go najczęściej, gdy Starszy jest na zajęciach, a ja z Młodszym zmuszona jestem na niego czekać. Wówczas, zamiast się nudzić, spędzamy czas kreatywnie i nie musimy dodatkowo pamiętać o pudełku z kredkami :)


Mój zeszyt. Maluchy.
Wydawnictwo: Olesiejuk
Autor: praca zbiorowa
Ilustracje: praca zbiorowa 
Całość kartonowa kryta folią
Format: 200x200
Stron: 72
Wiek: 3-4

2 komentarze:

  1. Jak się cieszę,że trzymasz rękę na pulsie i informujesz o koljenych wspaniałościach.

    OdpowiedzUsuń
  2. Przepraszam.. Poszukuję tej pozycji dla synka.. Niedostępna niestety.. Czy mogłabym odkupić ją od Pani

    OdpowiedzUsuń

Znasz tę książkę? Lubisz ją? A może z jakichś względów Ci się nie spodobała? Podziel się ze mną swoją opinią, zostaw ślad. Niech wiem, że czytasz, że wracasz, że to co robię ma sens :)