Szukaj na tym blogu

wtorek, 16 kwietnia 2013

Pan Jaromir na tropie klejnotów - Heinz Janisch

Sherlocka Holmesa zna niemal każdy. To postać stworzona przez Arthura Conan Doyle'a. Genialny detektyw drogą dedukcji rozwiązujący najtrudniejsze kryminalne zagadki. Wszystko to w towarzystwie swego najlepszego przyjaciela i pomocnika - doktora Watsona. Czemu Wam o nim wspominam na blogu poświęconym książce dziecięcej? Albowiem na polskim rynku - dzięki Wydawnictwu Bona - pojawił się niedawno jego odpowiednik rozwiązujący zagadki na poziomie zrozumiałym dla dzieci. To dostojny Lord Huber. 

"Pan Jaromir na tropie klejnotów" to pierwszy tom przygód starszego już, emerytowanego detektywa oraz jego towarzysza i pomocnika pana Jaromira. Niech Was nie zwiedzie, moi drodzy, słowo "pan" umieszczone przed imieniem Jaromir. Nie jest on bowiem człowiekiem, choć mózgiem posługuje się czasem lepiej niż niejeden z nas. Pan Jaromir jest jamnikiem. Tak, psem. I to psem nie byle jakim. Potrafi mówić - nawet po angielsku!, a przy śniadaniu czytuje prasę - najchętniej brytyjską, of course. To właśnie dlatego, spośród wielu kandydatów, wybierze go Lord Huber. Tak rozpocznie się ich wspólna droga pełna kryminalnych zagadek - oczekujących na rozwiązanie i dzielnie rozszyfrowywanych, dzięki wspaniałym umiejętnością dedukcyjnym, ale także pełnej elektronicznych gadżetów lasce (tu, Lord Huber mógłby spokojnie konkurować z samym Jamesem Bondem). Pierwszą zagadką będzie tajemnica skradzionych klejnotów. Kto, jak i dlaczego je ukradł? Cóż, tego akurat zdradzić nie mogę. Powiem tylko, że dzieci podążać będą krok za krokiem za logicznym tokiem myślenia Lorda Hubera, łącząc ze sobą poszczególne fakty, a przy tym ucząc się dedukcyjnego myślenia. Lektura to zatem nie tylko przyjemna, ale i pożyteczna. Mojemu małemu fanowi innej detektywistycznej pary - Lassego i Mai z zakamarkowych książek Widmarka - bardzo się spodobała. Jak nic upodobania przejął po mamie, także miłośniczce kryminalnych zagadek. 

Pan Jaromir na tropie klejnotów
Wydawnictwo: Bona
Tekst: Heinz Janisch
 Ilustracje: Ute Krause
Oprawa twarda
Format: 125x205
Stron: 96
Wiek: 10+
   

1 komentarz:

  1. Cześć!
    Wiem jak odbierane są takie wiadomości, bo sama piszę bloga, ale mimo wszystko spróbuję. Wiesz dlaczego? Bo chcę pomóc koleżance. Niesamowicie utalentowana bloggerka wydała książkę, ale w naszym kraju nie wspiera się debiutantów. Książka ma same pozytywne recenzje, więc na pewno spodoba się ludziom, jeśli ją przeczytają. Może i Ty się skusisz?
    Chociaż sprawdź: www.o-k.xn.pl

    OdpowiedzUsuń

Znasz tę książkę? Lubisz ją? A może z jakichś względów Ci się nie spodobała? Podziel się ze mną swoją opinią, zostaw ślad. Niech wiem, że czytasz, że wracasz, że to co robię ma sens :)