Szukaj na tym blogu

poniedziałek, 29 lipca 2013

Dzieciaki w podróży: Podróże małe i duże


Kochani, jeśli ruszacie z dzieciakami w drogę i są one już takie trochę starsze (oooo, takie jak Starszy, znaczy 6-letnie), to koniecznie spakujcie w bagaż podręczny książeczki z serii "Dzieciaki w podróży". W ramach serii ukazały się 4 tytuły - "Zabawy na świeżym powietrzu", "Zabawy ponad chmurami", "Podróż dookoła świata" oraz "Podróże małe i duże". Ta ostatnia uratowała mnie przed typowym dla długich wypraw jęczeniem w trakcie tegorocznych wakacji. 

To, co ogromnie mi się spodobało w tej książeczce, to gruba kartonowa podkładka znajdująca się na końcu książki. Dzięki niej zawarte w zbiorku zadania można rozwiązywać niemal w każdych warunkach. Pod namiotem, na kolanie i w aucie. Tak, w aucie! W czasie długaśnych podróży, gdy wyczerpuje się maminy zapas pomysłów na ciekawe spędzanie czasu bez użycia telefonu komórkowego i zainstalowanych w nim gier i aplikacji (to w naszym przypadku ostateczna ostateczność!) 

Młodszy zasnął, a Starszy już szykował się do narzekania, gdy z torby wyjęłam "Podróże małe i duże". Okazały się strzałem w dziesiątkę. To zbiorek ok. 50 zadań (dokładnie 46 - o ile dobrze policzyłam). Matematyczne, polonistyczne, logiczne, na spostrzegawczość. Raz liczymy przedmioty na obrazku, innym razem szukamy cienia, rozszyfrowujemy kod, rysujemy, rozwiązujemy krzyżówkę, podróżujemy w labiryncie, wyszukujemy na obrazku, wykreślamy wyrazy, czy je tworzymy. Różnorodność zadań zapobiega nudzie. Oprócz nich są też gry, w które możemy grać nie tylko na stronach książeczki, ale wykorzystać jako inspirację na przyszłość. Gry, które niejeden czy niejedna z nas pamięta ze swojego dzieciństwa. Są kropki - tu w wersji diamentów i odlotu. Jest wisielec, wyszukiwanie wyrazów ukrytych w wyrazach, zabawa w "Państwa-miasta" w zmienionej nieco wersji, bingo czy znana i lubiana przez dzieci gra w kółko i krzyżyk. Dawka edukacyjno-logicznych wyzwań na długi czas. U nas książeczka służyła więc nie tylko w trasie, ale i w hotelowym pokoju, gdy brakowało pogody. Okazało się, że zadań starczyło nawet na powrót. Za co mama jest ogromnie wdzięczna autorom, bo podróż w obie strony minęła nam wyjątkowo szybko i bez zmartwień o to, czym tym razem zająć dziecko. 

A o tym, co poza zadaniami z serii "Dzieciaki w podróży" uratowało matczyny tyłek (bo droga długa - 6h - i same zadania mogłyby nie podołać), napiszę już wkrótce. Obiecuję!


Podróże małe i duże
Wydawnictwo: Olesiejuk
Tekst i ilustracje: praca zbiorowa
Oprawa miękka
Format: 210x280
Stron: 48
Wiek: 6+

2 komentarze:

  1. Oooo,to jest coś co musze juz kupić,żeby mieć w zapasie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Starszemu się zdecydowanie spodobały. Młodszy (jeszcze do książeczki trochę za mały, bo pojawiają się tu już krzyżówki, wykreślanki wyrazowe, itp., a on z literkami jeszcze na bakier) też czasem zaglądał do środka i rozwiązywał bratu zadania z cieniami czy detalami. A pomysł z podkładką na czas podróży - świetny!

      Usuń

Znasz tę książkę? Lubisz ją? A może z jakichś względów Ci się nie spodobała? Podziel się ze mną swoją opinią, zostaw ślad. Niech wiem, że czytasz, że wracasz, że to co robię ma sens :)