Szukaj na tym blogu

poniedziałek, 28 października 2013

Pomelo i przeciwieństwa - Ramona Bădescu


Osoby, które znają już sympatycznego różowego słonia mieszkającego pod dmuchawcem (tak, tak, bo to taki słoń w skali mini), doskonale wiedzą, że można się po nim spodziewać tylko... niespodziewanego. Tym razem nie mogło być inaczej. Ukochany - zwłaszcza przez Młodszego, choć nie powiem, żeby matka nie miała do niego słabości ;) - Pomelak znów pozytywnie nas zaskoczył.

Nie liczcie, że to kolejna publikacja dla maluchów, z której kilku stron nasze dzieci dowiedzą się, co jest mniejsze, a co większe, co grube, a co chude, co niskie, a co wysokie. Nie, nic z tych rzeczy! Po pierwsze, książka nie posiada usztywnianych kartek. Przewidziana jest dla trochę starszego, "rozumującego" już odbiorcy. Po drugie, stron jest tu nie 10, a 110, znaczy 124. Po trzecie, owszem, znajdziemy tu przeciwieństwa i to nawet sporą ich dawkę... 

czarne - białe
chude - grube
małe - duże
twarde - miękkie
wypukłe - wklęsłe
ładne - brzydkie

...ale tym razem nie będą one dotyczyły tylko cech. Ramona Badescu - mama Pomela - pokazuje nam, że przeciwieństwa dotyczyć mogą także czasu i przestrzeni...

daleko - blisko
wysoko - nisko
na lewo - na prawo
tu - tam
przed - po
rano - wieczór

... a mogą być one także zupełnie niestandardowe i dać solidnie do myślenia...

coś - ???
patrzeć - ???
konno - ???
chcesz? - ???
mieć - ???

Sięgnęłam po tę książkę, zastanawiając się, jak mój 3,5-letni syn poradzi sobie z przeciwieństwami. Okazało się, że z tymi standardowymi radzi sobie dobrze, a z tymi niestandardowymi - jeszcze lepiej. Jak to możliwe? Ha, dziecięca wyobraźnia nie zna granic i potrafi solidnie zaskakiwać. Moje dziecię, które jest strasznym uparciuchem i trudno je do czegokolwiek zmobilizować, dzięki ulubionemu bohaterowi szybko wkręciło się w wieczorną zabawę i gdy doszliśmy już do tych "trudniejszych" punktów, nawet nie zastanawiało się, tylko na szybko podawało kolejne odpowiedzi. Czasem inne, niż te książkowe, co absolutnie nie znaczy, że niepoprawne. Tak, tak, bo książka ta potrafi podpuszczać, podrzucać odpowiedzi niestandardowe. W ten sposób zachęca do popuszczenia wodzy wyobraźni. Dzięki temu nie jest nudna i chętnie się do niej ponownie powraca, odkrywając ją na nowo. 

Leżąc razem w łóżku, już po lekturze, Młodszy mocno się do mnie tuli:
- Mamo, masz mokre włosy.
- O, a Twoje już wyschły... 
- Mamo, mamo, a wiesz, że to też jest przeciwieństwo!

Wiem i cieszy mnie, że Ty także zdajesz sobie już z tego sprawę, kochanie! :)
 
Na koniec, tradycyjnie garstka fotek. Tu, z naszymi ulubionymi przeciwieństwami. Na zdjęcia załapał się także Misiek Zdzisiek. Chyba go jeszcze nie znacie, a tymczasem on codziennie - od lat już - razem z nami zasiada do wieczornej lektury :)


Pomelo i przeciwieństwa
Wydawnictwo: Zakamarki
Tekst: Ramona
Bădescu
Ilustracje: Benjamin Chaud
Oprawa twarda 
Format: 160x165
Stron: 124
Wiek: 3+

4 komentarze:

  1. Bombowa książeczka :) nie tylko uczy przeciwieństw, ale także zmusza do myślenia nieco starsze dzieci. Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Super książka. Staś jeszcze nie ma Pomelo, ale widzę, że musimy uzupełnić ten brak. Też uwielbiamy czytać :)

    OdpowiedzUsuń

Znasz tę książkę? Lubisz ją? A może z jakichś względów Ci się nie spodobała? Podziel się ze mną swoją opinią, zostaw ślad. Niech wiem, że czytasz, że wracasz, że to co robię ma sens :)