Szukaj na tym blogu

środa, 13 listopada 2013

Bajki filozoficzne: "Ja to JA, TY to ty" oraz "Przygoda słonia" - Ewa Bukowska


Ewa Bukowska jest aktorką, scenarzystką i reżyserką (jak donoszą niektóre portale księgarskie - co mnie, jako kobietę działającą na własny rachunek, nieustannie irytuje - także żoną słynnego męża), a od niedawna - także bajkopisarką. We wrześniu - nakładem Wydawnictwa Wilga - ukazały się jednocześnie dwa jej tytuły: "Ja to ja, ty to ty" oraz "Przygoda słonia". To literacki debiut p. Ewy.

Skusiły mnie te książki sympatyczną grafiką. Na okładce każdej z nich znajduje się słoń - niby kwadratowy i błękitny, i większy, ale - chyba przez tę długaśną trąbę - przypominający mi Pomelo, a że do Pomelo mam słabość, postanowiłam poznać i tego osobnika. Nie sama, lecz z dziećmi naturalnie. Kiedy okazało się, że autorką książki jest kolejna postać ze świata celebrytów, trochę się wystraszyłam. Ciekawość jednak zwyciężyła... i słusznie, bo książki p. Ewy pod wieloma względami mnie zaskoczyły. To opowieści z pogranicza dżungli i sawanny. Ich bohaterami są tamtejsze zwierzęta: słoń, żyrafa, małpa, surykatka i... zagubiony chyba nieco w ich świecie koliber (bo o ile dobrze się orientuję, choć z biologii nie byłam najlepsza, tylko małpa mogłaby być jego naturalną towarzyszką). Wszystkie one uczęszczają do jednej szkoły. Pani Surykatka jest w niej nauczycielką. To postać skrajnie konserwatywna i mocno tkwiąca w swych poglądach. Taka, która w zarodku tępi wolnomyślicielskie idee. Zapytacie, jak to możliwe, by ktoś taki w książce dla dzieci pełnił funkcję pedagoga. Cóż, prawda jest taka, że tylko głupcy nie zmieniają zdania. Nadejdzie więc pora i na Panią Surykatkę, która zdobywszy nowe doświadczenie życiowe, nie tylko przyzna się do błędu, ale i przeprosi swych uczniów. Z książki "Ja to JA, TY to ty", której narratorką nie jest wcale okładkowy słoń, a znajdująca się za nim żyrafa, dowiemy się ponadto (a może przede wszystkim), że otwartość na świat bywa przydatna, a najważniejsze w życiu - to być sobą. Książka zmusza dzieci do myślenia, momentami wręcz prowokuje do poszukiwania i wyrażenia własnego zdania, w różnych kwestiach. W końcu, jak mówi sama autorka: "Moje bajki to takie właśnie filozofowanie". Znajdziemy je też w "Przygodzie słonia", której narratorem jest tym razem słoń. Zwierzę, które wyrusza na wyprawę, by... no właśnie, trudno powiedzieć, co jest tu bardziej "by": by uniknąć publicznego występu recytatorskiego, do którego się nie przygotowało i którego się bardzo boi, czy też - by odkryć nową drogę. Niezwykła przygoda kończąca się spotkaniem z wilkiem w odległej krainie to tylko senna mara, ale dzięki niej słoń ma okazję do wykazania się przed publicznością, dowiaduje się też, jak fascynujące jest odkrywanie świata, jego nowych uroków oraz jak ważne jest nieingerowanie w naturalne środowisko, by inni także mogli kiedyś zobaczyć to, co my.

Zwierzęce historie czyta się przyjemnie. Każda z nich jest dla dziecka źródłem życiowej mądrości. Czytając je, czasem jednak odnosiłam wrażenie, że autorka chce powiedzieć za dużo na raz. Zamiast jednego prostego przesłania zwykle pojawiało się ich kilka, przez co przekaz każdego z nich tracił na sile.  No, ale może to jest właśnie ten urok filozofowania. Co mi akurat w duszy gra, co do głowy wpadnie, jedne skojarzenia rodzą inne... może...

To co mi się zdecydowanie spodobało w tych książkach, to czekająca na dzieci wewnątrz niespodzianka. Tytułowe opowiadania rozpisane zostały na sztuki teatralne - do odegrania w domu, przedszkolu, szkole. Między kolejnymi częściami aktów zamieszono kartonowe wizerunki bohaterów - do wycięcia i wykorzystania w swym przedstawieniu. Cóż, w końcu życie pani Ewy toczy się wokół sceny, fajnie, że chce ona oswoić z nią także młodych ludzi.

Zwróćcie też uwagę na sympatyczne grafiki Anny Gensler. Ilustratorki, która tworzy głównie dla dzieci, współpracując m.in. z czasopismami takimi jak "Abecadło" czy "Świerszczyk". Jeśli jesteście ciekawi jej projektów, zajrzyjcie na stronę kolorowaAnka

Ja to JA, TY to ty:



Ja to JA, TY to ty
Wydawnictwo: Wilga
Tekst: Ewa Bukowska
 Ilustracje: Anna Gensler
Oprawa sztywna.
Format: 205x250
Stron: 48
Wiek: 5+
.
Przygoda słonia:



Przygoda słonia
Wydawnictwo: Wilga
Tekst: Ewa Bukowska
 Ilustracje: Anna Gensler
Oprawa sztywna.
Format: 205x250
Stron: 48
Wiek: 5+

6 komentarzy:

  1. Trąba ewidentnie przypomina Pomelo. Ciekawe czy to celowy zabieg czy przypadek?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To już pytanie do Pani Ani...

      Usuń
    2. Witam :-) Trąbę rysuję tak odkąd pamiętam. Jeżeli więc komukolwiek przypomina Pomelo to słoniowy przypadek. Pozdrawiam.

      Usuń
    3. Pani Aniu, to takie nasze książkowe zboczenia - znaleźliśmy już Pszczółkę Maję w "Gryzmole" :) (http://czytajki.blogspot.com/2011/08/gryzmo-dorota-gellner.html) Biorąc pod uwagę Pani tendencję do wyyydłużania (patrz: pysk wilka, szyja żyrafy), nie mogłoby być inaczej :)

      Usuń
  2. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  3. Mamy w planach zakup, ale lista jest tak długa, że głowa mała ;-) Właśnie czekamy na kilka tytułów, a lista ciągle się wydłuża. Piękny blog, trafiliśmy u stosunkowo niedawno, a już się zadomowiłam.
    Monika - mama Pawełka

    OdpowiedzUsuń

Znasz tę książkę? Lubisz ją? A może z jakichś względów Ci się nie spodobała? Podziel się ze mną swoją opinią, zostaw ślad. Niech wiem, że czytasz, że wracasz, że to co robię ma sens :)