Szukaj na tym blogu

wtorek, 25 listopada 2014

Wielka księga. Basia - Wielka księga Basi i Franka - Zofia Stanecka



Tym, którzy są choć trochę obeznani w świecie współczesnej polskiej literatury dziecięcej Baśki nie trzeba przedstawiać. To rezolutna dziewczynka, która od kilku już lat podbija serca dzieci - głównie za sprawą swej autentyczności. Autorce udało się stworzyć postać z krwi i kości, jednocześnie gładko wpasowując ją we współczesne realia. Dzięki temu sytuacje życiowe, problemy, smutki i radości, które przeżywa Baśka bliskie są niejednemu dziecku, niezależnie od jego płci. 

Baśka powraca! Nie jest to kolejny tomik z serii zawierający wyłącznie jedno opowiadanie, jak to zwykło być dotychczas. Tym razem wydawnictwo Egmont fanom Basi funduje nie lada gratkę. Na rynku pojawiają się bowiem całe zbiory przygód zwane "Wielkimi księgami". Biorąc pod uwagę format, nie są one aż tak duże, jak sugeruje tytuł, ale pod względem objętości i treści... mhm, jest co przeglądać i w czym wybierać!

"Wielka księga. Basia." to zbiór aż 28 historyjek. Krótkich. Zdecydowanie krótszych niż te, do których przyzwyczaiły nas pojedyncze wydania. To dlatego, że są to opowiadania pisane dla miesięcznika "Dziecko" i publikowane na jego łamach w latach 2011 - 2012. Krótsza forma nie odbiera im jednak uroku. Jest za to wygodna w te dni, gdy jest już późno, a my chcemy jeszcze szybko przeczytać dziecku choćby niedługą historyjkę w ramach cowieczornego rytuału (tak, tak, u nas wieczór bez książki, jawi się niczym kara) lub gdy dziecko chce poczytać samo. Autorka nawet w tak skondensowanej formie doskonale oddaje realia dziecięcego życia. Razem z Basią kroczymy więc przez kolejne pory roku, na które zbiór został podzielony, zmagając się z codziennością, problemami, strachami. Nie myślcie jednak, że Pani Zofia wylewa tylko dziecięce smutki. Nic z tych rzeczy! Baśka jest postacią mega-pozytywną, która każdorazowo budzi uśmiech na ustach czytelnika - rysując lodami czekoladowymi po kawiarnianym stoliku, próbując wyczyścić kościotrupa czy też przygotowując okropny syrop na katar, choć i bez niego książkowa bohaterka jest lekiem na całe zło. 

Młodszy bardzo sobie upodobał Basine przygody. Lubi do nich powracać, ciesząc się jednocześnie, że co wieczór czekają go nowe opowieści. Wertuje, szuka, czasem zdaje się na przypadek, a gdy mu mało... wyciąga rękę po Franka. 

"Wielka księga Basi i Franka" przeznaczona jest dla młodszych czytelników. Młodszych niż 5-letni Młodszy :) Mój syn z sentymentem jednak do niej powraca. Gdy był mały czytałam mu bowiem pojedyncze Frankowe tomiki w sztywno-kartonowym wydaniu. Teraz, zapakowane spoczywają w garażu, a on... ma "Wielką księgę". Poważniejszą, bo grubą i w miękkim wydaniu. Zawartość pozostaje jednak raczej nie zmieniona. Jeśli jak my pamiętacie te małe, kartonowe książeczki, to właśnie tu je odnajdziecie. Zebrane razem, wygodnie, w jednym miejscu. Ich bohaterem jest Franek, brat Basi. Tu, to on odkrywa otaczający go świat, cieszy się jego urokami. Basia zaś urasta do rangi jego przewodnika: pomaga się ubrać, ułatwia pierwsze próby samodzielnego korzystania z toalety, poprzez zabawę uczy kształtów i poprawia humor w chorobie. Dzięki temu mój syn, który dotychczas był najmłodszy w rodzinie, uczy się, jak postępować ze swoją małą kuzynką, która niedawno przyszła na świat. A jest w tym niezły, przyznać muszę. Gdy tylko Mała zapłacze, już przy niej jest - zagadując i zabawiając. Nie chowam więc przed nim Basi i Franka. Niech się uczy. Przed nim jeszcze wiele braterskich wyzwań! 

Wielka księga. Basia.


Wydawnictwo: Egmont
Tekst: Zofia Stanecka
Ilustracje: Marianna Oklejak
Oprawa miękka
Format: 210 x 250
Strony: 160
Wiek: 3-7 lat

_____________________________________________________________________________
 
Wielka księga Basi i Franka.
 
 
Wydawnictwo: Egmont
Tekst: Zofia Stanecka
Ilustracje: Marianna Oklejak
Oprawa miękka
Format: 197 x 197
Strony: 160
Wiek: 3-5 lat

1 komentarz:

  1. Oj, chyba namówiłaś mnie na zakup Wielkiej księgi Basi i Franka - podoba mi się i mam nadzieję, że na Pawle też zrobi wrażenie ;-)

    OdpowiedzUsuń

Znasz tę książkę? Lubisz ją? A może z jakichś względów Ci się nie spodobała? Podziel się ze mną swoją opinią, zostaw ślad. Niech wiem, że czytasz, że wracasz, że to co robię ma sens :)