Szukaj na tym blogu

środa, 21 stycznia 2015

Zapiski Babci. Zapiski Dziadka. Wspomnienia dla moich wnuków.


W tym roku prezenty na Dni Babci i Dziadka same wpadły mi w ręce, a może raczej - w oczy. Pewnego dnia przeglądając Facebookowe wpisy natknęłam się na Zakamarkową notkę o styczniowych nowościach i... już wiedziałam. To jest to!!! Najlepszy prezent, jaki może sobie wymarzyć... wnuczek (tudzież wnuczka, no ale u mnie przecież sami chłopcy).

Tak, tak, Wnuczęta, prezent to wyjątkowy. Niby dla Babci i Dziadka, ale w gruncie rzeczy - jeśli tylko dziadkowie się przyłożą - w przyszłości będzie on wspaniałą niespodzianką właśnie dla Was. Cóż to takiego? To pamiętniki, które pozwalają zebrać i zachować na papierze wspomnienia Babć i Dziadków. To miejsce na wyjątkowe, indywidualne, czasem intymne zapiski, które autorzy publikacji specjalnie dla Was uporządkowali, ubrali w pewne ramy. Och, jakże to wspaniałe i wygodne! Czasem chciałoby się zadać bliskim osobom tyle pytań, a nie wiadomo nawet od czego zacząć, jakim pójść tropem. Czasem odpowiedzi rzucane w biegu są niewystarczające, niesatysfakcjonujące, a tu... tu Dziadkowie zostają sam na sam ze swoimi myślami. Mogą rozwijać podrzucone wątki, mogą wychodząc od nich podążać w sobie tylko znanych kierunkach. To podróż, której być może nigdy nie odbylibyśmy razem. Rodzinny rodowód, wspomnienia o rodzicach i dziadkach, dzieciństwo, młodość, dorosłość - będące połączeniem babcinych i dziadkowych wspomnień z obrazem zmieniającej się ówczesnej Polski (tudzież innego kraju, w którym akurat przyszło im żyć), tradycje, zwyczaje, zamiłowania, wreszcie - dzieci, czyli Twoja Mama, Twój Tata - jacy byli w oczach dziadków. Jaki Ty jesteś? Jak Cię postrzegają? Co myślą o starzeniu się? Rady, które chcieliby Ci przekazać... ech, cudo, prawdziwe cudeńko! Razem z mężem przeglądając puste jeszcze "Zapiski..." niezależnie zwróciliśmy uwagę na trafność tych wszystkich wątków i pytań. I sami doczekać się już nie możemy, kiedy te wyjątkowe pamiętniki się zapełnią. Nie dla nas, ale może dane nam będzie kiedyś je przeczytać, by jeszcze lepiej poznać własnych rodziców. 

Żałuję, że nikt nie stworzył jeszcze takich ksiąg dla Mam i Ojców. U nas i one byłyby mile widziane. Nasza rodzina bardzo ceni sobie takie zaszłe opowieści. Zbieramy je i układamy w drzewo genealogiczne. To poszukiwanie korzeni jest z jednej strony ciekawą, wyjątkową, bo personalnie odbieraną lekcją historii, z drugiej - niesamowitą podróżą po krętych drogach przeszłości, które czasem przecinają się w niespotykanych momentach z naszą teraźniejszością. Dzięki temu, dziś jako rodzinną anegdotę opowiadamy historię jednego z przodków mojego męża, który tak dzielnie bronił mego rodzinnego miasta, że... postrzelono go w zadek :) 

Opowieści ze strony Męża jest więcej. Ma on to szczęście, że gdy doczekał dorosłości i zaczął cenić przeszłość, dwie z jego babć wciąż jeszcze żyły. Ja tego szczęścia nie miałam. Choć doskonale pamiętam chwile (uwaga, łzy zaczynają mi się kręcić w oku!), gdy popołudniami dziadek zasiadał na swoim fotelu przy szklaneczce herbaty, sadzał nas (mnie i siostrę, tudzież kuzynki) na kolanach i opowiadał powojenne, wojenne, ale i przedwojenne (rocznik 1910, więc i takich było sporo) historie. Och, jakże mi wtedy było spieszno do zabawy i jakże bardzo ja tego dziś żałuję. Tego, że myślami byłam już gdzieś indziej, że nie słuchałam wystarczająco uważnie, że tak szybko większość z opowieści ulotniła się z mej głowy. Czasu nie wrócę, ale mogę sprawić, że moje dzieci w przyszłości nie będą, jak ja, z żalem do samej siebie wspominać rozmów z ukochanymi Dziadkami. To dlatego dziś przede mną leży 5 pamiętników. Dla babć, dla dziadków i dla jednej prababci. Jednej, bo druga choć żyje, nic nam już raczej nie opowie. I dla niej jednak budujemy miejsce w dziecięcych wspomnieniach - wspólnie spędzonymi chwilami, uściskami i buziakami. Nie tylko od Święta. 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
Zapiski Babci. Wspomnienia dla moich wnuków.
Zapiski Dziadka. Wspomnienia dla moich wnuków.
Wydawnictwo: Zakamarki
Tekst: praca zbiorowa
Oprawa twarda
Format: 200 x 230
Strony: 64
Wiek: 0-110

2 komentarze:

  1. Jakie wspaniałe :) bardzo sobie cenię takie rzeczy :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Cudowne są, też już od samego patrzenia na post z fotkami od Zakamarków zakochałam się ;-)

    OdpowiedzUsuń

Znasz tę książkę? Lubisz ją? A może z jakichś względów Ci się nie spodobała? Podziel się ze mną swoją opinią, zostaw ślad. Niech wiem, że czytasz, że wracasz, że to co robię ma sens :)