Szukaj na tym blogu

wtorek, 19 maja 2015

Twoja przygoda z polską przyrodą


Wakacje swojego dzieciństwa spędzałam w lesie. Do dziś nie ma dla mnie przyjemniejszego zapachu, niż ten jaki wydziela las po deszczu. W czasie długich wędrówek niejednokrotnie natykałam się na leśną zwierzynę: dziki, jelenie, jeże. Później oglądałam je wszystkie w kolekcjonerskim albumie z naklejkami wydanym przez WWF. To był chyba pierwszy taki album. Dziś są ich setki, dzieci co chwila zbierają coś innego. Dla mnie tamten był wyjątkowy. Dlatego, widząc na sklepowej półce w pewnym hipermarkecie projekt podobny, natychmiast po niego sięgnęłam. Przypomniały mi się stare czasy. Okazało się, że pomysł był bardzo trafiony. Chłopcy przepadli. Wklejanie, czytanie, dotykanie (tak, tak, niektóre naklejki mają miękką, przypominającą sierść fakturę), oglądanie w ciemności i podsłuchiwanie zwierzęcych odgłosów w internecie. Jestem marketingowcem, dokładnie wiem, jaki cel mają takie hipermarketowe projekty, ale... co tu dużo mówić, ten mi się spodobał i już! :)


Wybaczcie jakość zdjęć - zrobione naprędce telefonem!

2 komentarze:

  1. Muszę przyznać, że także spodobała mi się ta promocja i dzielnie zbieram naklejki - pomimo trochę dziwnych spojrzeń rodziców i tego, że odliczam dni do trzydziestych urodzin ;)
    Naklejki do miziania i świecące w ciemności są super ^_^
    Amatorka K.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kiedy kupowałam album też myślałam, że będę go uzupełniała sama :) A na dziwne spojrzenia już nie zwracam uwagi - nawet, gdy jadąc sama metrem, śmieję się pod nosem czytając książki dla dzieci :)

      Usuń

Znasz tę książkę? Lubisz ją? A może z jakichś względów Ci się nie spodobała? Podziel się ze mną swoją opinią, zostaw ślad. Niech wiem, że czytasz, że wracasz, że to co robię ma sens :)