Szukaj na tym blogu

poniedziałek, 27 lipca 2015

Gdzie diabeł mówi... do usług! - Joanna Olech


Płyta "Gdzie diabeł mówi... do usług!" zamieszkała w naszym domu już dawno, dawno temu. W roku szkolnym robiliśmy do niej wiele podchodów, ale bez powodzenia. Tylko nie pomyślcie, że nam się nie podobała. Nic z tych rzeczy. Ot, zwykły brak czasu za dnia (szkoła, prace domowe i chwile wyrwane na zabawę), a gdy przychodziło do wieczornej lektury - zawsze woleliśmy własne towarzystwo, a nie lektora. Jednak - jak to mówią - co się odwlecze, to nie uciecze. Wakacje rządzą się swoimi prawami. Wakacyjne podróże, czas spędzany w aucie i... nuda. Co prawda mamy kilka sprawdzonych zabaw, które umilają nam drogę, ale gdy jest ona długa, zawsze przychodzi taki moment, kiedy dzieciaki zaczynają pytać: "Daleko jeszcze?" To sygnał, że trzeba znaleźć coś, co zajmie im kolejne minuty, czy wręcz godziny, a że w podróży nie uznajemy żadnych kin samochodowych, przenośnych konsoli czy dziecięcych aplikacji zainstalowanych w naszych telefonach, audiobooki są doskonałym rozwiązaniem. "Gdzie diabeł mówi... do usług!" był już pod ręką, wyruszył więc z nami w pierwszą podróż. Długą, bo na Dzień Dziecka zabraliśmy chłopaków do duńskiego Legolandu. 

Książka Joanny Olech, czytana przez doświadczonego Kazimierza Kaczora, była strzałem w dziesiątkę. Po pierwsze dlatego, że okazała się bardzo czasochłonna - zajęła nam dużą część drogi. Po drugie, dlatego, że była tak wciągająca, że gdy dobiegła już końca, chłopcy jednogłośnie orzekli - "od nowa!" Opowieść to rzeczywiście bardzo ciekawa, choć młodszym czytelnikom na początek mogą być potrzebne pewne wyjaśnienia. Książka odnosi się bowiem do legendarnej postaci mistrza Twardowskiego. Tak, właśnie tego, który zaprzedał duszę diabłu. Do wyjaśnień kim ów jegomość był warto dorzucić balladę Adama Mickiewicza zatytułowaną "Pani Twardowska", w której do podstawowej wersji legendy dodana została postać Pani Twardowskiej, żony mistrza, z którą Mefistofeles miał spędzić rok, by móc zabrać duszę jej męża. Mickiewicz uchodzi za poetę piszącego dla dorosłych. Niemniej - zapewniam - "Pani Twardowska" przypadnie do gustu także dzieciom. Dodatkowo pozwoli zrozumieć pojawiającą się w utworze Joanny Olech diabelską niechęć do kobiet.

O czym dokładnie mówi audiobook? Otóż odlatujący z karczmy Rzym w diabelskiej kompaniji Twardowski gubi swą księgę. Dzieło to przecie niezwykłe - będące owocem jego wieloletnich badań i działań magicznych. Jeśli trafi w niepowołane ręce... oj, biada piekłu, biada. Nic więc dziwnego, że choć minęły lata, ba - wieki całe, diabły wciąż pozostają czujne. Ta czujność prowadzi je do Mikołaja Twardowskiego. Żyjącego współcześnie chłopca, który choć najprawdopodobniej nie jest spokrewniony ze znanym mistrzem magii, to wszakże nosi to samo imię i nazwisko. Daje mu to prawo do użycia księgi, gdyby takowa trafiła w jego ręce. I - oczywiście, dziwnym zbiegiem okoliczności - trafia. Znajduje się w domu nastolatka, a ten przypadkiem odnajduje ją przed wysłannikami piekieł. Tak zaczyna się pełna oryginalnych przygód, przewrotna i zabawna opowieść, w którą zakrada się staropolskie słownictwo. Niekiedy wymagać może wytłumaczenia przez dorosłych (tudzież przez słownik), ale dla dzieci jest ono zdecydowanie czymś ciekawym, nowym. Nawet sam Mikołaj zastanawia się cóż to za gwara (może kaszubska? ;)), którą posługują się tajemniczy przybysze.

Świetna książka! Ci, którzy znają "Dynastię Miziołków", wiedzą, że po Joannie Olech można się spodziewać tego, co najlepsze (Nagroda Literacka im. Kornela Makuszyńskiego). Autorka doskonale trafia do młodego czytelnika. Szkolne problemy, pierwsze miłości, przyjaźnie i duża dawka humoru, a do tego - młodzieżowy język, który wypada autentycznie, choć podany został w otoczeniu eleganckiej polszczyzny. Chłopcy słuchali z zapartym tchem i zaśmiewali się w głos. Następnym razem, gdy zabraliśmy ze sobą płytę nad morze, my-dorośli rozstawialiśmy już namioty, a oni wciąż jeszcze słuchali audiobooka. Nie chcieli nawet rozprostować nóg, choć droga była długa, a oni ciąg dalszy już doskonale znali. Czy na zachętę muszę dodawać coś jeszcze?
 

Gdzie diabeł mówi... do usług!
Wydawnictwo: Biblioteka Akustyczna
Autor: Joanna Olech 
Czyta: Kazimierz Kaczor
Format: mp3
Czas nagrania: 3 godz. 7 min.
Wiek: 7+

 
I jeszcze kilka małych foto-wspomnień z wyprawy do dziecięcego raju:
 
 
 
 
 
 

 
 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Znasz tę książkę? Lubisz ją? A może z jakichś względów Ci się nie spodobała? Podziel się ze mną swoją opinią, zostaw ślad. Niech wiem, że czytasz, że wracasz, że to co robię ma sens :)