Szukaj na tym blogu

środa, 1 lipca 2015

Mosaic. Sticker book.


Wreszcie nadeszły upragnione wakacje. Dzieci - choć w domu od książek uginają się półki - z radością przyjęły książkowe prezenty podarowane im na zakończenie roku szkolnego przez wychowawców. Młodszy z dumą prezentował w domu swoje "Kajtkowe przygody", a Starszy... Starszy ledwie dostał książkę w rękę i natychmiast - nie czekając aż Pani skończy przemawiać - zaczął ją czytać. Książki pojechały też z nimi na wakacje. Młodszy na pierwszy wyjazdowy turnus wybrał "Elementarz współczesny", Starszy - szkolny prezent - Detektywa Pozytywkę. Razem zaś, solidarnie spakowali do torby anglojęzyczną pozycję "Mosaic. Sticker book." znalezioną na bookids.pl

"Mozaika" to książka wybrana przez zaczytaną mamę, będąca - jak się okazało - strzałem w dziesiątkę. Dzieci ledwie ją zobaczyły, natychmiast przystąpiły do wyklejania. Bo "Mozaika" to książka wyklejanka. I choć jest anglojęzyczna, pochłonięte zabawą dzieci praktycznie tego nie zauważają. Stojące przed nimi wyzwanie wymaga bowiem precyzji i skupienia. Tak, tak, siła tej książki tkwi w działaniu, a nie lekturze jako takiej. Na dzieci czekają kolorowe strony z dziesiątkami czy wręcz setkami pustych pól, które wypełnić mają geometrycznymi kolorowymi naklejkami. W ten sposób dopełniają dzieła tworząc egzotyczne miasta, ulice, pałace, pola, lasy, oceany, machinerie, latające maszyny, fajerwerki czy kosmos.

Wiecie, dlaczego mój wybór padł na tę książkę? Już od jakiegoś czasu moje dzieci uczęszczają na zajęcia z SI (integracja sensoryczna) usprawniając swą równowagę (brak zaniku odruchu błędnikowego). Część z Was nawet sobie nie wyobraża na jak wiele funkcji życiowych może mieć ów przypadłość wpływ. To nie tylko potykanie się o własne nogi, ale całe postrzeganie świata nad którym trzeba pracować. Jedną z takich form pracy jest ćwiczenie relacji oko-ręka, która nie wspierana za młodu w przyszłości przełożyć się może na problemy w pisaniu. Nie myślcie jednak, że trzeba mieć problemy z błędnikiem, by po książkę tę sięgnąć. NIE! Relację oko-ręka winien ćwiczyć każdy młody człowiek, który ma przed sobą naukę pisania. W końcu taka forma ćwiczeń jest zdecydowanie przyjemniejsza niż podtykane często dzieciom na siłę szlaczki. A dodatkową korzyścią jest także przygotowanie do nauki czytania poprzez postrzeganie, gdzie dany kształt umieścić. Tak, tak, bo nauka czytania to nie tylko litery. Dzieci uczą się czytać od małego zapamiętując kształty, ich położenie, wyszukując podobieństwa i różnice. Innymi słowy - ćwicząc wzrok. 

Moje dzieci kochają różnego rodzaju naklejki (pokażcie mi dziecko, które ich nie lubi), dlatego książka nie mogła im się nie spodobać. Wciągnęła nawet mnie. Muszę przyznać, że działa wyciszająco, uspokajająco, relaksacyjnie. Zarówno na małych, jak i na dużych. To taki anty-streser, które w formie dającej możliwość do wybazgrania się, wydawane są coraz częściej z przeznaczeniem dla dorosłych. Tu, korzystać może i dziecko, i rodzic, bo grafiki nie są jakoś stricte bajkowe, a jest ich tak dużo, że spokojnie można się dzielić. To także dlatego, gdy poszukiwałam ciekawych pomocy dydaktycznych, mój wybór padł na wydanie książkowe. W sklepach z zabawkami przecież także znajdziemy różnego rodzaju mozaiki. Różnica polega na tym, że tu w przystępnej cenie otrzymujemy sowitą ich ilość, a w kartonowych zabawkowych pudełkach jest zaledwie 2-4 obrazki, przy czym ich cena niejednokrotnie przekracza cenę tej książki. Dlatego ja nie zastanawiałam się długo. Teraz bez wyrzutów sumienia, że coś im podkradam, mogę spędzać czas na wspólnej zabawie z dziećmi. A czy jest coś cenniejszego niż takie dzielone z bliskimi chwile?

"Mozaika" to książkowy format po brzegi wypełniony rozrywką. Idealny na wakacyjne chwile nudy - wówczas, gdy pogoda nie dopisze. Wystarczy na długie godziny zabawy. Do dyspozycji mamy bowiem 13 obrazków, a na nich ponad 5000 naklejek. Sporo, prawda?
     
Książka do kupienia ==> TUTAJ


Mosaic. Sticker book. 
Wydawnictwo: Usborne
oprawa miękka
Format: 247 x 305
Strony: 24
Wiek: 5+

1 komentarz:

  1. 5000 naklejek to jest wymarzony prezent mojego Syna - dzięki wielkie :)

    OdpowiedzUsuń

Znasz tę książkę? Lubisz ją? A może z jakichś względów Ci się nie spodobała? Podziel się ze mną swoją opinią, zostaw ślad. Niech wiem, że czytasz, że wracasz, że to co robię ma sens :)