Szukaj na tym blogu

czwartek, 14 kwietnia 2016

Wojna - Gro Dahle

Żyjemy w oazie spokoju. Z dala od wojen, które toczą się, ale gdzieś obok. Niby wiemy na czym polegają, z czym się wiążą, ale póki nas nie dotkną, nie spowodują zniszczeń, są tak naprawdę pojęciem abstrakcyjnym. Wyobraźmy więc sobie, ze wojna nagle nas dotyka. Wkracza do naszego domu z wielkim impetem. Z całą swą siłą. Jak sobie z nią poradzić? Jak przetrwać, gdy - będąc dzieckiem - nie można liczyć nawet na pomoc najbliższych, bo los rozstawił ich po przeciwnych stronach barykady? Poznajcie wojenne oblicze rozwodu.

Gro Dahle znana jest już polskim czytelnikom. Jej książki - ukazujące się nakładem wyd. EneDueRabe - każdorazowo podejmują trudne, lecz - z psychologicznego punktu widzenia - ważne tematy, takie jak przemoc w rodzinie, rodzicielska depresja, czy zbyt duże wymagania stawiane dzieciom. Tak jest i tym razem. "Wojna" to niezwykle obrazowa historia, która ukazuje przebieg i zniszczenia, jakie w dziecięcej psychice spowodować może rozwód rodziców. Może, lecz nie musi. Wszystko zależy nie tylko od dziecka i sposobu, w jaki postrzega świat, ale też i od nas, dorosłych. Tak, przede wszystkim od nas. Od tego jak przebiega nasze rozstanie, od tego jak bardzo skupiamy się w nim na sobie, od tego jaki nowy świat zbudujemy naszym dzieciom. Książka więc adresowana jest nie tylko do najmłodszych, których dzieciństwo wywraca się nagle do góry nogami, ale także do ich rodziców. Poprzez wspólną lekturę skłania do refleksji, zastanowienia się nad tym, czy w swym żalu, czy też układanym na nowo życiu nie zapominamy o najważniejszym - o naszym dziecku. Rodzicielskie waśnie, wędrówki między domami, szpiegostwo, obarczanie dzieci nowymi obowiązkami - takimi ponad ich siły, bo my sami nie dajemy sobie ze wszystkim rady. Nie tędy droga! Stop, zatrzymajmy się i poukładajmy wszystko na nowo. Tak, by rozwód, choć nie jest przeżyciem łatwym, nie zaburzył szczęśliwego dzieciństwa - by nie otoczył go drutem kolczastym, nie rozbił taranem, zmuszając do ciągłej tułaczki i bycia podwójnym szpiegiem, by nie brzmiał w głowie hukiem armat.

Książkę "Wojna" polecam wszystkim tym, którzy żyją w rozbitych rodzinach. Dużym i małym. Tym, którzy dopiero się rozwodzą i tym, którzy rozwód mają już dawno za sobą, bo nigdy nie jest za późno, by coś zmienić na lepsze. Książka to okazja do przemyśleń, ale i do wspólnej rozmowy z dzieckiem. Po to, by zrozumieć jego postrzeganie świata, by się do niego zbliżyć, służyć oparciem w trudnych chwilach. Nawiązanie ciepłych relacji z początku może nie być łatwe, ale z pewnością będzie korzystne dla każdej ze stron.

Książki Gro Dahle są niezwykłe. Autorka maluje obrazy słowami, metaforami. Dociera tym samym do najgłębszych zakamarków naszej duszy, chwyta za serce, zmusza do przemyśleń, a niekiedy wręcz - wyciska łzy. Po to by nas poruszyć, wstrząsnąć, rozbudzić naszą świadomość. Całość choć dramatycznie bolesna, jest jednocześnie - jeśli można tak rzec - piękna. Zawsze bałam się takich terapeutycznych książek, bo chęć podjęcia trudnego tematu była dla ich autorów najważniejsza. Pisząc je na względzie tak bardzo mieli merytoryczne przesłanki, że zapominali o jakości przekazu. Tu jakość idzie w parze z merytoryką. Jakość słowa, ale i jakość obrazu. Prostego, ale niezwykle wymownego. Pełno tu czaszek, łez i ostrych, choć jednolitych, kolorów. Bije z nich niepokój, złość, smutek. Trudno przejść obok nich obojętnie. Tym razem twórcą grafik nie jest mąż autorki, jak to było w poprzednich tomach, lecz jej córka - Kaia Dahle Nyhus. Kolejny rodzinny duet - zdecydowanie udany. 


 Wojna
Wydawnictwo: EneDueRabe
Autor: Gro Dahle
Ilustrator: Kaia Dahle Nyhus
Oprawa twarda
Format: 255 x 270
Strony: 56
Wiek: 6+
 
 
 
 
 
 

1 komentarz:

  1. Ależ ilustracje! Bardzo lubię książki, które tak mądrze, a zarazem zrozumiale dla dziecka tłumaczą trudne pojęcia i zjawiska. Nie każdy dorosły potrafi znaleźć sposób, aby w tak trudnych momentach dotrzeć do dziecka. Wtedy warto posiłkować się taką właśnie dobrą literaturą.

    OdpowiedzUsuń

Znasz tę książkę? Lubisz ją? A może z jakichś względów Ci się nie spodobała? Podziel się ze mną swoją opinią, zostaw ślad. Niech wiem, że czytasz, że wracasz, że to co robię ma sens :)