Szukaj na tym blogu

środa, 20 lipca 2016

Moja mama, Mój tata - Anthony Browne

Chłopcy rosną. To dlatego zapomnieliśmy już trochę o pozycjach adresowanych do najmłodszych czytelników. W ich lekturach stale ubywa ilustracji, przybywa stron, a czcionka jest już mniejsza. Na szczęście mamy jeszcze Najmłodszą. Kuzynka stale przypomina, jak fajny i kolorowy jest świat dziecięcej książki. A że to małe stworzenie ostatnio często u nas gości - oficjalnie ogłaszam, że na blog powracają pozycje dla naj, najów. 

Kto jest najważniejszy dla dziecka? Oczywiście - mama i tata. W oczach malucha rodzice potrafią urastać do rangi superbohaterów. A dziecięce opowieści o rodzicach bywają magiczne, wzruszające, ale także zabawne. Ja dla przykładu dowiedziałam się ostatnio od dziadków, że pracuję w domu, a moja praca polega na ćwiczeniu, bo... jestem gruba! Tak, taką opowieść o mamie zaserwował im mój młodszy syn. Chyba nie mogę narzekać na teściów, bo grzecznie wytłumaczyli memu dziecku, że wcale gruba nie jestem. Starszy z kolei w szkolnych ćwiczeniach przy okazji Dnia Matki napisał: "Moja mama jest: grubsza, ładna, wysoka, krótkowłosa." Wzrostu 1,60 m, włosy sięgające już mocno za ramiona, waga w miarę przyzwoita. Tylko "ładna", by się zgadzało ;) O kim więc pisał mój syn, grzecznie się pytam? Tak, tak, dziecięca wyobraźnia nie zna granic. Zdaje się o tym pamiętać Anthony Browne. W swych książkach "Moja mama", "Mój tata" serwuje nam wizerunki rodziców widzianych okiem dzieci. Czasem nad wyraz prawdziwe - jak mama dźwigająca ciężkie torby, innym razem niezwykle zabawne - jak tata jedzący więcej niż koń. Ma siostrzenica czasem mocno potakuje, a innym razem głośno się śmieje. Przy niektórych opisach wtórują jej także chłopcy. Okazało się, że książki - zwłaszcza ta o tacie - i im przypadły do gustu. Do tego stopnia, że wychodzą poza ich łamy i kuzynce swej snują własne opowieści o rodzicach. Czasem tych jej, a czasem swoich własnych. Wy także przy okazji lektury możecie podpytać malucha jak Was widzi. Ciekawe, czego się o sobie dowiecie.

Świetne książeczki. Zabawny tekst, stonowane humorystyczne ilustracje. Miejscami trochę już old schoolowe, ale to nadaje im tylko wdzięku. Sztywne wydanie nie niszczy się. Do tego bliska sercu malucha tematyka. Nic dziwnego, że moja siostrzenica chętnie do nich powraca. Polecam w imieniu swoim, jej i chłopaków także :)

 
Moja mama. Mój tata.
Wydawnictwo: Dwie Siostry
Autor: Anthony Browne
wydanie - sztywny karton
Format: 125 x 150
Strony: 24
Wiek: 1+
 
 
 
 
 
 
 
 

1 komentarz:

Znasz tę książkę? Lubisz ją? A może z jakichś względów Ci się nie spodobała? Podziel się ze mną swoją opinią, zostaw ślad. Niech wiem, że czytasz, że wracasz, że to co robię ma sens :)