Szukaj na tym blogu

poniedziałek, 12 grudnia 2016

STAR WARS. Atlas galaktyczny


Po porannej lekkiej lekturze przyszła pora na coś cięższego. Gabarytowo, rzecz jasna. Bo "STAR WARS. Atlas galaktyczny" to pokaźne dzieło. Formatem przypomina słynne "Mapy" Mizielińskich. To pięknie wydana i zilustrowana pozycja. Idealna na prezent dla mniejszych i większych fanów "Gwiezdnych wojen". 

Otworzyłam i... aż westchnęłam. Książka zaskoczyła mnie nie tylko gabarytem, ale także swą zawartością. Muszę przyznać, że pod względem graficznym została naprawdę fajnie przygotowana. Syn stał nade mną tupiąc nogą ze zniecierpliwienia, a ja... nie mogłam się od niej odkleić. Tyle tu fajnych map, bogatych w szczegóły. Dzięki tej książce mamy okazję odbyć niezwykłą, pobudzającą wyobraźnię podróż. Zaglądamy w różne miejsca Galaktyki. Odwiedzamy i zwiedzamy kolejne planety - od Endora i Naboo po Tatooine i Geonosis. Każda z nich jest inna, wyjątkowa. Każda ma swych mieszkańców i swoją historię. I każda została z precyzją odmalowana. Dlatego poznanie ich zajmie nam trochę czasu. A to jeszcze nie wszystko, co oferuje "Atlas...". Znajdziemy tu także informacje o Galaktyce (jako całości), jej historii i towarzyszącym jej postaciom. Na osobnych rozkładówkach prześledzimy losy wiekopomnych bitew (o Yavin, Endor, Hoth) i poznamy galaktyczne bestie (ba, nawet porównamy ich rozmiary). Co więcej, książka zdradza już pewne detale, które pojawią się w nowym Star Warsowym filmie zatytułowanym "Łotr 1", który swą premierę będzie miał 15 grudnia br. 

To cudowna pozycja dla spragnionych galaktycznej wiedzy. Mój starszy syn poświęcił jej już wiele godzin i wciąż nie ma dosyć. Ja sama nie należę do wielkich fanów gwiezdnej sagi, ale - przyglądając się temu niezwykłemu wydaniu - naprawdę go rozumiem!







STAR WARS. Złota Biblioteczka. 
Wydawnictwo: Egmont 
Autor:  Emil Fortune 
Ilusracje: Tim McDonagh 
oprawa twarda 
Format: 270 x 370 
Strony: 80 
Wiek: 8-12 lat

1 komentarz:

  1. Ja zdecydowanie nie należę do grona fanów Star Wars, ale mój 9-letni brat coraz bardziej się nimi interesuje, więc myślę, że zachwyciłby go taki atlas. :)

    OdpowiedzUsuń

Znasz tę książkę? Lubisz ją? A może z jakichś względów Ci się nie spodobała? Podziel się ze mną swoją opinią, zostaw ślad. Niech wiem, że czytasz, że wracasz, że to co robię ma sens :)