Szukaj na tym blogu

piątek, 24 marca 2017

Stwórz własny pokaz mody


Staram się nie myśleć stereotypowo. Staram się stereotypów nie wpajać swoim dzieciom. Czasem okazuje się jednak, że wychowanie i otoczenie potrafią nas tak  zainfekować, że pewne myśli przychodzą do głowy podświadomie. Dlatego bezwiednie zawłaszczyłam bajkowy zeszyt projektów "Stwórz własny pokaz mody." dla siebie. Leżał, czekał. Oswajałam się powoli z myślą o tym, by do niego zasiąść, a gdy zasiadłam... przypomniałam sobie, że projektantami mody damskiej są przecież także faceci. 

Christian Dior, Giorgio Armani, czy Ralph Lauren. Znacie? Każdy ich zna. Może kiedyś któreś z czworga "moich"* dzieci dołączy do ich zacnego grona. Czemu nie? Aleksandra Woroniecka została niedawno dyrektorem działu mody w paryski Vogue'u. Kto powiedział, że nie można zajść jeszcze dalej? Wszak marzenia są od tego, by je spełniać. Co prawda za pragnieniami moich dzieci trudno nadążyć. Starszy z zapałem realizował się ostatnio jako architekt - obserwując na żywo ciekawe skandynawskie projekty, szkicując własne, wykonując makiety, podczytując i doszkalając się. Wczoraj przekonał się, że projektować można nie tylko budynki. 

Wystarczyło, że na chwilę pochyliłam się nad szkicownikiem i już miałam wokół siebie grono młodych, ciekawych świata istot. Co to? Zeszyt projektów. Jak to działa? Masz cienką kartkę ze szkicownika z wizerunkiem manekina, pod którą podkładasz dołączone do zestawu szablony ubrań, butów, fryzur, dodatków i obrysowujesz. Po co? By stworzyć ciekawe zestawy ubrań. Przekonać się, co do siebie pasuje, a co nie. Mogę spróbować? Jak nie, jak tak. Matka ma miękkie serce. Nie potrafi odmawiać. Zwłaszcza, gdy w grę wchodzi czas kreatywnie spędzany z dziećmi. Kreatywnie? - zapytacie. Wszak taki zeszyt projektów z gotowymi szablonami do przerysowania, to praca odtwórcza. Owszem, ale... ubrania trzeba ze sobą odpowiednio zestawić, a także nadać im odpowiednie barwy i wzory, a po pewnym czasie okazuje się, że szablony to za mało. Dzieci wychodzą poza nie - modyfikując gotowe już wzory, tworząc własne kroje, ba - zamieniając damskie manekiny w mężczyzn, bo... kto powiedział, że modne lubią być tylko kobiety? 

Wczoraj, dzięki książce "Stwórz własny pokaz mody" spędziłam miły dzień ze "swoimi" dziećmi. Do stołu zasiedli wszyscy. Dziewczynka i chłopcy. Młodzi i starsi. Bardziej i mniej plastycznie uzdolnieni. I wszyscy, bez wyjątku, dobrze się bawili. Porzuciliśmy stereotypy. Rozhulaliśmy wyobraźnię. Spróbowaliśmy czegoś nowego. I nie mogliśmy przestać! Gdyby nie fakt, że czekało na nas odrabianie lekcji - kto wie, czym by się to skoczyło. Wszak Starszy próbował już nawet przerobić jeden z damskich manekinów na Tin Tina. Znacie gościa? To ulubiony bohater komiksów mojego starszego syna (o tym niedługo). Jego styl z okresu międzywojnia może inspirować. Ja sama pamiętam swe zachwyty nad modą męską tego okresu ukazaną w serialu "Zakazane imperium". Widać prawda tkwi w przysłowiu "Niedaleko pada jabłko od jabłoni" ;)

Czas spędzony wspólnie w miłej atmosferze i sposobność do rozwijania dziecięcej kreatywności to nie jedyne zalety bajkowego zeszytu projektów. Możemy wykorzystać go także jako zbiór zadań grafomotorycznych (tylko nigdy nie nazywajcie go tak przy dziecku, bo spalicie go już na starcie). Rysowanie po śladzie ćwiczy dłoń, a dzieci zwykle do takich zadań podchodzą niechętnie. Tu robią to bezwiednie, w zabawie, zapominając o przymusie. W dodatku efekty kalkomanii są naprawdę zachwycające. Nawet gdy zadrży ręka, a szablon się przesunie i spódnica wyjdzie z jednej strony dłuższa, nic straconego. Wszak w modzie może dziać się wszystko. Dzieci widząc pozytywne efekty swych działań chętnie do szkicownika powracają, a my możemy sprawić im dodatkową radość oprawiając szkice i wieszając je na ścianie dziecięcego pokoju. U nas królują dekoracje piłkarskie, ale może ktoś z Was z mojego pomysłu kiedyś skorzysta. Miłej zabawy, Kochani!

* Przypominam, że oprócz synów mam też na podchowaniu siostrzeńca i siostrzenicę. On jak mój - bo chrześniak. Ona i bez tego nazywa mnie drugą mamą. Tak samo zresztą zwykł kiedyś mawiać mój starszy syn o mojej siostrze. Ot, taka rodzinna komuna ;)

Stwórz własny POKAZ MODY. Zeszyt projektów.
Wydawnictwo: Bajka
Kreacja i ilustracje: Louise Scott-Smith
Opracowanie graficzne: Georgia Voux
teczka = szkicownik + 10 kart z szablonami
Format: 210 x 296
Strony: 50 + 10
Wiek: 6+



 








1 komentarz:

  1. Kreatywny i naprawde ciekawy sposob na spedzenie czasu, nie tylko z dziecmi :)
    Super, że robią coś manualnie, a nie tylko na telefonie/komputerze, co coraz czesciej widac :/

    OdpowiedzUsuń

Znasz tę książkę? Lubisz ją? A może z jakichś względów Ci się nie spodobała? Podziel się ze mną swoją opinią, zostaw ślad. Niech wiem, że czytasz, że wracasz, że to co robię ma sens :)