Szukaj na tym blogu

wtorek, 23 maja 2017

Polska Luxtorpeda

 

Lubicie planszówki? My uwielbiamy!!! To kolejna - po zabawach podwórkowych, sporcie, podróżach i książkach - forma spędzania czasu unplugged. Z dala od komputera i telewizora. W dodatku w dobrym towarzystwie - najbliższych nam osób. To zabawa, nauka i trening charakteru w jednym. Dlatego nasze półki uginają się nie tylko pod ciężarem książek, ale też pudełek z grami. Mamy ich kilkadziesiąt i wciąż nam mało. Ostatnio dołączyła do nich Polska Luxtorpeda.

To imprezowa gra karciana. Szybka, jak Luxtorpeda. Wy, dorośli, może jeszcze ją pamiętacie (mam na myśli Luxtorpedę, nie grę - oczywiście!), Wasze dzieci pewnie już nie. A szkoda, bo to nasze rodzime Pendolino sprzed lat, które pokonywało niektóre trasy szybciej, niż robią to współczesne pociągi. Legenda kolei. Warto ją sobie przypomnieć i przedstawić dzieciom. Ją i kilka innych polskich konstrukcji - takich jak: Iskra, Komar, czy Syrena. Co jeszcze kojarzy Wam się z naszym krajem? Krajobrazy, potrawy, dzikie zwierzęta, rośliny uprawne, sławni Polacy, trudne wyrazy, ważne daty... Nie martwcie się tym, że Wasze dzieci mogą ich nie znać. Dzięki tej grze z pewnością utkwią im w pamięci. 

Element edukacyjny już znacie. Pamiętajcie jednak, że nauka nie musi być nudna. Dlatego Reiner Knizia (autor gry) nadał jej towarzyski charakter. Zaproście innych członków rodziny lub przyjaciół i... do dzieła! Pora poćwiczyć swą pamięć, rozruszać szare komórki i wykazać się refleksem. Wszak kto pierwszy, ten lepszy!

Co trzeba zrobić? 

Najpierw rozkładamy karty kategorii. Tu możemy posłużyć się wersją podstawową (dzikie zwierzęta, zwierzęta domowe, rośliny uprawne, potrawy, święta, pojazdy i krajobrazy) - dla młodszych (jak podaje wydawca - od 5 roku życia), zaawansowaną (baśnie i legendy, przywódcy, ważne daty, pomniki, sport, sławni Polacy, trudne słowa) - dla starszych (10+) lub stworzonym przez siebie miksem (w oparciu o dowolną ilość kart kategorii podstawowych i zaawansowanych).  


Pod nimi lub nad nimi układamy karty obiektów - po 1 karcie na 1 kategorię. Odkryte, by każdy z graczy dokładnie się im przyjrzał i dobrze je zapamiętał. 


Przed rozpoczęciem gry karty obiektów odwracamy. Odtąd nie można już ich podglądać, chyba, że znajdziemy im zamiennik. Jak tego dokonać?


Z ułożonej obrazkami do dołu talii - zawierającej wszystkie pozostałe kartoniki ze wszystkich biorących udział w grze kategorii - odkrywamy jedną kartę. Pokazujemy ją zawodnikom tak, by wszyscy dojrzeli ją równocześnie. Teraz wiemy już z jakiej kategorii pochodzi. Musimy więc szybko przypomnieć sobie, jaka karta została przypisana wcześniej do tej kategorii. Ten, kto pierwszy poda jej nazwę, zabiera dotychczas przypisaną do kategorii kartę dla siebie, a w jej miejsce układa tę odkrytą ze stosu. Pamiętajcie, by zapamiętać tę nową kartę! 


I tak wkoło. Gdy wszystkie karty ze stosu obiektów się wyczerpią, gra dobiega końca. Ten, kto zdobył najwięcej kartoników, zostaje zwycięzcą.

Gra jest szybka, dynamiczna i gwarantuje dużo emocji. Wiedza, sama mimochodem wpada do głowy. Poziom rozgrywki możemy dopasować do wieku dzieci. Jest coś dla młodszych, jest coś dla starszych. Ba, grać mogą w nią nawet sami dorośli. W zabawie uczestniczyć może jednocześnie wiele osób. Producent podaje, że od 2 do 8, ale jeśli mamy dziewięciu chętnych - mogą zagrać wszyscy. Bardziej ogranicza nas bowiem ilość miejsca przy stole, niż sama gra. 


ZALETY GRY:

=> krótka, przyjazna instrukcja - nie przepadamy za grami, w których trzeba się przedrzeć przez skomplikowaną księgę zasad, zanim zasiądzie się do rozgrywki;

=> szybka rozgrywka - lubimy też długie gry, ale nie zawsze mamy na nie czas;

=> różne poziomy gry - mogą grać w nią 5-latki, mogą też grać samodzielnie dorośli, najlepsze jest jednak to, że poziomy możemy stopniowo podwyższać; 

=> możliwość stoczenia rozgrywki w większym gronie - dzięki temu doskonale nadaje się na spotkania towarzyskie, świetlicowe, urodzinowe;

=> wątek edukacyjny - z tą grą zapamiętamy ważne historyczne daty i nazwiska, poznamy polską przyrodę, legendy i tradycje. Każda karta-obiekt ma bowiem swe rozwinięcie w instrukcji. To tam autor gry wyjaśnia nam czym była Unia Polsko-Litewska, kim była Emilia Plater i kto w polskim sporcie wyróżniał się w różnych dyscyplinach. To i wiele więcej!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Znasz tę książkę? Lubisz ją? A może z jakichś względów Ci się nie spodobała? Podziel się ze mną swoją opinią, zostaw ślad. Niech wiem, że czytasz, że wracasz, że to co robię ma sens :)