Szukaj na tym blogu

wtorek, 29 sierpnia 2017

Disney - do nauki i zabawy!


Moje dzieci zaczytują się namiętnie w komiksach o Kaczorze Donaldzie i Myszce Miki. Przy tym zarażają nimi wszystkich swoich znajomych. Starszych i młodszych, a ukochane postacie przemycają nawet w formie prezentów dla małych kuzynek. Widać nawet oni wychodzą z założenia, że czym skorupka za młodu nasiąknie, tym na starość trąci. Tak oto, z myślą o kuzynkach właśnie, trafiły do nas książeczki wydawnictwa AMEET. Kartonówki - dla tych najmłodszych. Pierwsze czytanki - dla nieco starszych. 

Kartonówki pozytywnie mnie zaskoczyły. Ich bohaterami są Disney'owskie postacie - Myszka Miki, Minnie, Kaczor Donald, Daisy, Goofy i Pluto - ale nie przedstawione w wersji znanej z komiksów. To ich młodsze, uproszczone graficznie odpowiedniki. Stworzone specjalnie z myślą o 2-,3-latkach. W książkach nie ma zbyt wielu detali, a proste kreski ułatwiają odbiór przedstawionej na kolejnych stronach treści. Nie jest to może ambitna grafika znanych i cenionych ilustratorów, ale - powiedzmy sobie szczerze - kto nie kocha Disney'a, no, kto? W dodatku kartonówkom towarzyszą ciekawe i wartościowe - z punktu widzenia maluchów - teksty. Stworzyła je nasza rodzima pisarka i poetka - Urszula Kozłowska. Z jednych dzieci poznają różne pory roku, z innych - liczby, kształty, czy zwierzęta. W zależności od tytułu zmieniają się też bohaterowie. W "Kształtach" spotkamy np. Chipa i Dale'a oraz Zuzię (tę od Hultaja), a w "Liczbach" Dumbo - słonia z wielkimi uszami, i Olafa - sympatycznego bałwanka z "Krainy Lodu". 




"Pory roku", "Zwierzęta", "Kształty", "Liczby"
Tekst: Urszula Kozłowska
Ilustracje: Disney
kartonówka
Strony: 12
Wiek: 2+

AMEET wprowadził też własny program do nauki czytania. Składa się on z 5 etapów.  My postawiliśmy na razie na pierwszy - "Będę czytać" i drugi - "Czytam z mamą i tatą". Oba odwołują się do nauki metodą globalną. Jednym słowem - dziecko uczy się "czytać" całe wyrazy, zapamiętując je. Bez analizy, podziału na litery, czy sylaby. Całościowo, czyli właśnie globalnie. Im częściej przeglądamy z dzieckiem książkę, im częściej ją razem czytamy - tym więcej wyrazów pozostanie w pamięci. Trochę jestem sceptyczna, co do tej metody. Może dlatego, że u mych dzieci nie bardzo się sprawdziła. Przynajmniej w mym mniemaniu. Owszem, powtarzały, czy też "czytały" pokazywane im wyrazy, ale miałam wrażenie, że odbywa się to na zasadzie "wykucia na pamięć". Niemniej była to dla nas fajna zabawa. Bezcenny wspólnie spędzony czas, który tu dodatkowo umilają ulubione disney'owskie postacie. W pamięci warto mieć także fakt, że jeśli nawet dziecko po takiej lekturze nie zaczyna czytać (samo odtwarzanie wyrazów z pamięci trudno nazwać czytaniem), to do obcowania z książką przywyka, a to procentuje na przyszłość. Tego - z własnego doświadczenia - jestem po prostu pewna. Dlatego warto bawić się w czytanie, a z książeczkami "Disney UCZY" ta zabawa przebiega bardzo przyjemnie. 

"Poziom 1. Będę czytać." to zabawne obrazki opatrzone pojedynczymi zdaniami. Rodzic czyta czarny tekst, dziecko ma za zadanie przeczytać (czy też zapamiętać i odtworzyć) niebieski. Po kilku próbach taka zabawa okazuje się banalnie prosta. Maluch - wynagradzany za kolejne postępy ciepłym słowem i znajdującymi się na końcu książki naklejkami - jest motywowany zewnętrznie, ale tworzy się w nim także motywacja wewnętrzna - udało się raz, spróbuję kolejny. Krok po kroczku dążymy do celu, a na końcu, po wielu próbach i wklejeniu prawie wszystkich naklejek (zostawiamy ostatnią), czeka na nas dyplom - za wspaniałą pracę i postępy. Ot, takie przyjemne z pożytecznym.





 Disney UCZY. Przygoda z czytaniem. Poziom 1. Będę czytać.
Konsultacja metodyczna: Anna Koralewska
Ilustracje: Disney
oprawa miękka
Strony: 32 + naklejki
Wiek: 3+

Taki sam system motywacyjny zastosowano na poziomie 2. Tu jednak nauka przybiera nieco inną formę. Zamiast prostych obrazów, mamy wieloelementowe ilustracje, na których strzałkami powiązano wyrazy z ich graficznymi odbiciami. Dodatkowo - dołączono do nich pytania skierowane do dzieci, które pozwalają poszerzyć ich wiedzę o świecie lub wyobraźnię. To tak zupełnie poza nauką czytania. Wszak książka może pełnić różne funkcje. Uczyć na wiele różnych sposobów. Właśnie dlatego naukę czytania przyswajamy tu także na dwa sposoby. Poza wspomnianym już, powiązanym z ilustracjami, do dyspozycji mamy także drugi. To - zamiast pojawiających się na poziomie 1 - pojedynczych zdań, krótkie opowiadania. Wybrane wyrazy otoczono w nich ramką, a obok nich umieszczono obrazki, które podpowiadają dziecku, co ów wyraz może znaczyć. Możemy więc wybrać metodę, która bardziej nam odpowiada, albo stosować obie jednocześnie. Moje dzieci zawsze do takich zabaw podchodziły z entuzjazmem. Może więc nie tylko przez wzgląd na bohaterów, ich wybór pozycji książkowych dla kuzynek padł właśnie na te, a nie inne tytuły. Książki są jeszcze u nas. Czekamy na jesienny rodzinny zlot. Już wkrótce będą niosły radość naszym kochanym maluchom. 






 
Disney UCZY. Przygoda z czytaniem. Poziom 2. Czytam z mamą i tatą.
Konsultacja metodyczna: Anna Koralewska 
Tekst: Urszula Kozłowska
Ilustracje: Disney
oprawa miękka
Strony: 32 + naklejki
Wiek: 4+

PS. Nad merytorycznym opracowaniem książek czuwała Anna Koralewska - doradca metodyczny, nauczyciel wychowania przedszkolnego i edukacji wczesnoszkolnej w Łódzkim Centrum Doskonalenia Nauczycieli i Kształcenia Praktycznego. 


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Znasz tę książkę? Lubisz ją? A może z jakichś względów Ci się nie spodobała? Podziel się ze mną swoją opinią, zostaw ślad. Niech wiem, że czytasz, że wracasz, że to co robię ma sens :)