Szukaj na tym blogu

wtorek, 5 czerwca 2012

Odmienieni

"Mamo, to moje" - zawołał Młodszy zerkając na nowy banner Czytajek. Myślę, że chodziło mu o misia, bo książek raczej nie rozpoznał po grzbietach. Chociaż, kto go tam wie... dzieci często widzą więcej niż my, dorośli i nieraz potrafią czymś zaskoczyć. 

Starszy - z kolei - po powrocie z przedszkola przechodząc obok komputera, natychmiast zawiesił wzrok na ekranie. "Ładne schodki zrobiłaś" - stwierdził. A ja oniemiałam... bo niby skąd on wie, że to ja. Ot, wisi sobie otwarty blog, a ten od razu wie, że to nasz, choć odmieniony.  Mhm...

Już wiem co sądzą o nowej szacie graficznej dzieci, a co sądzicie Wy? Jeśli czegoś Wam brakuje... czekam na uwagi, komentarze, sugestie.

2 komentarze:

  1. Podoba mi się ten nowy wygląd.
    Myślę, że Młodszy rozpoznał grzbiety swoich książek, podobnie jak Starszy. Wnioskuję to po swojej 2-latce - czasem chcę zakamuflować jakieś książki i wkładam je grzbietem do tytłu, a ona i tak je rozpoznaje i wyciąga. A 4-latek to już rozpoznaje po grzbietach wszystko bez żadnego problemu.
    Pozdrawiam
    Bruy-ere

    PS. Zna Pani to miejsce:
    http://forum.gazeta.pl/forum/f,16375,Ksiazki_dzieciece_mlodziezowe.html ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Znam, znam... podglądam, podczytuję :)

      Usuń

Znasz tę książkę? Lubisz ją? A może z jakichś względów Ci się nie spodobała? Podziel się ze mną swoją opinią, zostaw ślad. Niech wiem, że czytasz, że wracasz, że to co robię ma sens :)