Szukaj na tym blogu

poniedziałek, 13 lutego 2012

Rozśmieszanki, rozmyślanki, usypianki - Danuta Wawiłow


Pani Danuta Wawiłow już dwukrotnie gościła ze swoimi wierszami na naszym blogu ("Strasznie ważna rzecz" i "Czego mi się chce?"). Mimo dziecięcej niechęci mamy, o której pisałam Wam przy okazji pierwszej książki, Starszy i Średni swe zbiorki pokochali i chętnie zawsze do nich powracają. Młodszy co prawda nie zna twórczości Pani Danuty z książek, ale od dawna już podśpiewuje sobie pod nosem "Szybko, szybko...". Szukając ciekawego audiobooka i mając na względzie zamiłowanie chłopaków do pisarki, wybrałam "Rozśmieszanki, rozmyślanki, usypianki" wydane przez Akademię Rozwoju Wyobraźni Buka. Był to strzał w dziesiątkę!

Płyta jest wprost genialna! Zawiera aż 44 wiersze Pani Danuty podzielone na 3 części. Rozśmieszanki to pierwsza i w sumie najdłuższa. Po niej znajdujemy utwory poważniejsze - do rozmyślań. Koniec zaś wieńczą usypianki, czyli wierszyki na dobranoc. U nas najczęściej słuchany jest początek. Chłopcy nie wyobrażają sobie drogi z przedszkola bez płyty. Już przy wyjściu upewniają się, czy na pewno ją zabrałam i czy na pewno tym razem ich nie ominie. Nie omija. Nigdy. Nie miałabym serca, bo mało jest takich pozycji, które kochali by wszyscy, a tu... tu w sumie też pełnej zgodności nie ma, bo każdy z chłopców ma swój ulubiony tekst. Młodszy pięknie chrumka przy wierszu "Dama i prosię". Średni ze swoją mamą, ku niezadowoleniu Starszego, który akurat za tym utworem nie przepada, pokochał "Pana Sikorka". Starszy zaś wraz ze swym tatą zaśmiewają się w głos ze "Sfrunęły dwa ptaszki". Jest jednak coś, co lubią bezwzględnie wszyscy. To "Babcia i pudel". Proponowaliśmy nawet by dodać go do przedszkolnego repertuaru przygotowywanego z okazji Dnia Babci i Dziadka, ale wiersz został uznany za "zbyt odjechany" ;)

Dlaczego audiobook jest taki fajny? Po pierwsze, ze względu na wiersze. Wielu z nich jeszcze nie znałam, a dziś wprost za nimi przepadam. Fantazja i poczucie humoru Pani Danuty są godne pozazdroszczenia! Po drugie, ze względu na zróżnicowanie. Niezależnie czy potrzebujemy czegoś na poprawę humoru, czy raczej na uspokojenie i odpoczynek - tu to znajdziemy. Po trzecie, z uwagi na interpretacje. Ponad wszystko uwielbiam te Jerzego Stuhra. Dla mnie jest mistrzem. Przekonałam się o tym w przypadku "Pettsona i Findusa", a teraz się jeszcze w swym przekonaniu utwierdziłam. Nie mogę powiedzieć, że Maciej Stuhr i Edyta Jungowska nie są wspaniali. Są, ale już nie tak. 

I na koniec jeszcze o grafice. Tu znów, jak w przypadku "Pettsona i Findusa", czuję niedosyt, bo obrazki Joanny Gwis są świetne. Nowoczesne i niezwykle zabawne. Doskonale oddają treść wierszy. Możemy je podziwiać na okładce, płycie i w załączonej niewielkiej książeczce, w której jest też miejsce na twórczość własną (można samemu narysować swój ulubiony wiersz). Z chęcią kupiłabym tomik w całości zilustrowany przez Panią Joannę, bo audiobook audiobookiem, a książka książką. Cóż, może kiedyś się doczekam. :) A póki co, gdyby ktoś z Was chciał kilku wierszyków posłuchać, to znajdzie je - TU!

4 komentarze:

  1. Audiobooki Buki są wyjatkowe ze względu na warstwę dźwiękową także. Genialnne. Buka rządzi.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj, tak, tak... zupełnie o tym zapomniałam, ale rzeczywiście dźwięki są także pierwsza klasa. Tu ukłon w stronę Macieja Mulawa, który dźwiękiem pięknie buduje tło do poszczególnych utworów. Ot, choćby taka "Babcia i pudel" - sam tekst genialny, ale dzięki muzyce nabiera dopiero swego niezwykłego dynamizmu.

      Usuń
  2. Kilka dni temu kupiłam płytę Ani Broda A ja nie chcę spać
    gdzie śpiewa wiersze dla dzieci, głównie Wawiłow właśnie.
    Płyta jest cudowna, a wiersze Wawiłow cudownie się w całość komponują , polecam w 100%, kupiłam dla siebie, ale synkowi też bardzo się podoba, a tu mała próbka:
    http://www.youtube.com/watch?v=OolwgdUMTPo

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O, dzięki! My z kolei polecamy "Rozśmieszanki..." To bez dwóch zdań najlepsza płyta w całej naszej kolekcji. O i jeszcze to... http://czytajki.blogspot.com/2011/05/strasznie-wazna-rzecz-danuta-wawiow.html
      To wiersze Wawiłow w wydaniu jak sprzed lat. Ot, taka sentymentalna jak dla mnie pozycja :)

      Usuń

Znasz tę książkę? Lubisz ją? A może z jakichś względów Ci się nie spodobała? Podziel się ze mną swoją opinią, zostaw ślad. Niech wiem, że czytasz, że wracasz, że to co robię ma sens :)